Nie żyje młody mężczyzna potrącony wczoraj w gminie Korzenna

Wczoraj wieczorem na granicy miejscowości Trzycierz i Łęka (gmina Korzenna) samochód osobowy potrącił pieszego. Mężczyzna niestety nie przeżył, pomimo długotrwałej reanimacji. Tożsamość zmarłego nie jest jeszcze znana.

Renault2

Do zdarzenia doszło około godziny 19:40. Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe i kontynuowały reanimację podjętą przez kierowcę. Masaż serca prowadzili zarówno ratownicy medyczni, jaki i strażacy oraz policjanci. Choć na chwilę serce mężczyzny zaczęło bić, to później znów konieczna była reanimacja. Pieszy w ciężkim stanie trafił do sądeckiego szpitala, gdzie wkrótce zmarł z powodu odniesionych obrażeń.

O wypadku informowaliśmy TUTAJ.

"27-letni kierowca był trzeźwy, natomiast poszkodowanemu - ze względu na brak możliwości sprawdzenia stanu trzeźwości wynikający z obrażeń ciała - pobrano krew do badań" - informuje oficer prasowy sądeckiej policji, asp. dr Iwona Grzebyk-Dulak.

"Na miejscu, w obecności biegłego, pracowali policjanci z Korzennej, Grybowa oraz z Nowego Sącza, którzy m.in. przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia i pojazdu oraz sporządzili szkic sytuacyjny zdarzenia i dokumentację fotograficzną. Wszystkie wykonane przez nich czynności, opinia biegłego oraz prowadzone postępowanie, pozwolą dokładnie wyjaśnić okoliczności i przyczyny tego wypadku." - relacjonuje sądecka policja.

Jeszcze dziś rano trwały działania mające na celu ustalenie tożsamości zmarłego mężczyzny. Teraz już wiemy, że był to 29-letni mieszkaniec gminy Korzenna.

W tym roku na drogach Sądecczyzny zginęło już 9 osób, w tym 7 pieszych. Większości tych sytuacji można by uniknąć, gdyby piesi mieli na sobie jakikolwiek element odblaskowy. Do wypadków tego typu dochodzi najczęściej w godzinach wieczornych.

Sądecka Policja przypomina, że "po zmroku, kierowca jadący z włączonymi światłami mijania może dostrzec pieszego z odległości około 25-30 metrów od maski samochodu. Jeśli jednak jedzie z prędkością przekraczającą 80-90 km/h, to najczęściej nie ma żadnych szans na uniknięcie potrącenia, ponieważ samochód porusza się z szybkością około 25 metrów na sekundę. Gdy natomiast pieszy jest wyposażony w jakikolwiek element odblaskowy, który odbije światła samochodu, kierowca spostrzeże go już z odległości 130-150 metrów, czyli ok. 5 razy szybciej"

Apeluje się także do kierowców, którzy powinni zachować ostrożność i dostosować prędkość jazdy do warunków drogowych i atmosferycznych, zwłaszcza w sytuacji ograniczonej widoczności.

fot. M.B.

GRADZIEL

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.