Nowy Sącz: najpierw zostawiła dzieci bez opieki, potem wiozła je mając ponad 2 promile

Około 30 - letnia kobieta jechała pijana z trójką małych dzieci w wieku - około 1,5 roku, trzy i pięć lat. Niestety, to nie jedyny przypadek, kiedy naraziła ich na utratę zdrowia lub życia. 

Jak relacjonuje jeden z naszych Czytelników, kobieta miała twierdzić, że uderzyła samochodem w zaparkowanego na ulicy Hubala Volskwagena Sharana, gdyż odpadło koło w jej pojeździe.

TLENOTERAPIA

Na miejscu pojawił się ratownik medyczny, który mieszkał w sąsiedztwie. Początkowo ktoś wezwał trzy karetki Pogotowia Ratunkowego, jednak nie było takiej potrzeby, by wszystkie musiały uczestniczyć w zdarzeniu. Dwie z nich odjechały. Na szczęście w tej kolizji nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Kobieta straciła prawo jazdy. Sprawa znajdzie swój finał w Sądzie.

Do naszej redakcji dotarła wiadomość, że kobieta, która jest sprawczynią całego zajścia jest doskonale znana nie tylko sąsiadom, ale także Policji i służbom ratowniczym.

- W ubiegłym miesiącu kobieta położyła spać swoje dzieci i z tego co się dowiedziałem poszła na imprezę. Najstarsze dziecko obudziło się i zaczęło jej szukać. Wyszło na balkon i zaczęło krzyczeć ,,mamo!". Obudziły się również pozostałe dzieci i przyszły na balkon. Sąsiedzi próbowali im pomóc, ale konieczne było wezwanie strażaków - informuje nasz Czytelnik.

Wtedy funkcjonariusze PSP przystawili drabinę i ściągnęli dzieci z balkonu, a następnie otworzyli drzwi. Na miejscu natychmiast pojawiła się babcia, a wkrótce po niej, matka. Do zdarzenia, o którym mówi nasz Czytelnik doszło 21 lipca tuż po godzinie 23.

Jak nieoficjalnie udało nam się ustalić, kobieta samotnie wychowuje swoje dzieci, jej partner przebywa w Zakładzie Karnym. Niestety informacje, jakie przekazał nam Czytelnik okazały się być prawdziwe - kobieta jest sprawcą obu zdarzeń.

Czekamy na oficjalne stanowisko Policji w wyżej wymienionych sprawach, jak i na informacje, jakie podjęto kroki w związku z zaistnieniem podejrzenia, iż dzieci przez niewłaściwą opiekę są narażone na utratę zdrowia i życia.

Jutro kontynuacja tematu.

Fot. Czytelnik

FORD OSO

1 comment

Wypowiedz się w tej sprawie

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w Polityce prywatności oraz regulaminem, dostępnymi na stronie internetowej.