Karol Lis udowodnił, że warto wytrwale dążyć do celu i nigdy się nie poddawać. Do nagrody im. Jerzego Masiora był nominowany już trzy razy. Okazało się, że do trzech trzech razy sztuka. W tym roku swoim występem skradł serca wszystkich.

Przed publicznością zaprezentowali się: Nadia Kopkowicz, Oliwia Ślipek, Stanisław Dziedzic, Krystian Gizicki, Karol Lis i Mateusz Perz.
Decyzją widowni nagrodę publiczności otrzymał Mateusz Perz, który oczarował grą na fortepianie.

Na scenie pojawiła się sztaluga i białe płótno oraz kilka farb. Karol namalował pejzaż radząc sobie w pięknym stylu z presją czasu i tremą potęgowaną przez okoliczności… widzowie obserwowali przecież każdy jego ruch.
–Dziękuję fundacji za nominację i za to, że od dwóch lat mnie wspiera. Dziękuję również mojej rodzinie, która zawsze dopinguje mnie w dążeniu do celu – mówił zaskoczony nagrodą Karol Lis.














































































































































































































































































































