Muzyczny Magiel nad Kamienicą, czyli... hałas o tym, że można się pięknie różnić

Przez dwa dni w chaszczach nad Kamienicą na sądeckim osiedlu Zawada było głośno i radośnie za sprawą trzeciego, a zarazem pierwszego festiwalu Magiel. Pierwsze dwa Magle odbyły się w Ptaszkowej. W tym roku festiwal przejął Nowy Sącz, więc dla miasta był to Magiel pierwszy. Każdy kto zechciał pofatygować się pod festiwalową scenę, miał okazję słuchać rzadko w tym zakątku Polski słyszanych mocnych muzycznych brzmień. Ze sceny serwowano smaczny koktajl punk-rock-folk-reggae w rozmaitych wariacjach i w międzynarodowym wykonaniu, a nieopodal sceny urządzono mini-kiermasz pyszności i wszelakich cudowności dla ciała i duszy.

Osobliwością Magla jest to, że można całą rodziną rozłożyć kocyk w dowolnej odległości od sceny i zapewnić sobie możliwość delektowania się muzyką albo "na leniwca" (leżakując), albo "na kangura" (skacząc w rytm muzyki), w zależności od upodobań, od stanu ducha, kondycji i od tego, co aktualnie jest grane.

GoldenEgo

Wśród maglowych leniwców i kangurów byli przedstawiciele kilku pokoleń. Wszyscy, bez względu na wiek świetnie się bawili. Dzieciaki w przerwach między integracyjnym, wielopokoleniowym podskakiwaniem  mogły grać w piłkę, strzelać z drewnianych pistoletów - zabawek bezpieczną "gumkową" amunicją,  pluskać się w pobliskiej rzece, zaś dorośli zbiorowo przypominali sobie jak dobrze jest mieć w sobie coś z dziecka.

Kolejna osobliwość tego festiwalu polega na tym, że fani reggae nie krzywią się gdy z głośników dudni punk rock i dzieje się to z wzajemnością. Wszyscy cieszą się wszystkim, bo przecież można różnić się pięknie.

Kto chciałby doświadczyć maglowych osobliwości, niech koniecznie planuje swoją obecność na kolejnym festiwalu, zanim impreza rozrośnie się i dla kocyków i leżaków pod sceną braknie miejsca.

Przed laty taki kocyk można było rozłożyć niemal pod samą sceną Pannonica Folk Festival w Barcicach. Teraz w barcickie chaszcze ściągają takie tłumy, że "na leniwca" i jednocześnie blisko źródła muzyki już się nie da.

Podobnie może stać się  Maglem, czego Maglownikom i miastu szczerze życzymy.

WIŚNIAMAŁALIP

Wypowiedz się w tej sprawie