Wiemy, kiedy perła naszego regionu otworzy swoją bramę dla zwiedzających. ,,Szturm” na zamek w Muszynie będzie można przypuścić już 5 kwietnia (sobota). W ubiegłym sezonie średniowieczną budowlę odwiedziło ponad 120 tysięcy osób, a jeszcze w tym roku na zamku pojawią się nowe atrakcje.
,,Ponieważ warunki pogodowe są sprzyjające, już 5 kwietnia br. otworzymy zamek dla zwiedzających. W roku ubiegłym to miejsce odwiedziło ponad 120 tys. zwiedzających. Cieszymy się, że zamek stał się aż tak popularny. Jeszcze w tym roku pojawią się na zamku nowe atrakcje w tym tzw. Magiczne Lustro” – informuje burmistrz Muszyny Jan Golba.
Nadchodzący sezon przyniesie wiele zmian w muszyńskim zamku. W ramach umowy o dofinansowaniu z programu Interreg Polska – Słowacja Muszyna oraz słowackie Hniezdno otrzymają łącznie 3,2 mln euro. Tym samym średniowieczna budowla zyska ,,Wieżę Tajemnic” oraz ,,Magiczne Lustro”. Czym jednak są te atrakcje? Pierwsza z nich to multimedialna i interaktywna wystawa, która ,,opowie” historię Państwa Muszyńskiego oraz całego pogranicza polsko-słowackiego, a każdy poziom baszty będzie skrywał inną tajemnicę. Z kolei ,,Magiczne Lustro” to dynamiczny hologram, dzięki któremu zwiedzający będą mogli zobaczyć, jak zmieniała się edukacja na przestrzeni wieków. Jak wyglądała ona w czasach cesarza Ferdynanda oraz jak może ona wyglądać w przyszłości. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ.
Perła w regionie
Zamek w Muszynie to atrakcja doceniana nie tylko przez lokalną społeczność. W ubiegłorocznej edycji ,,Cudu Polski 2024″, plebiscytu organizowanego przez National Geographic Polska, średniowieczna budowla została okrzyknięta małopolskim cudem Polski. Tytuł ten osiągnęła niecały rok po tym jak po kilkunastoletnich staraniach zdołano doprowadzić do końca renowację zamku. 30 września 2023 roku miało miejsce uroczyste otwarcie tej zerkającej z góry na miasto warowni.
Zapomniany i zniszczony przez historię
Sięgający XV wieku zamek przez długi czas był obiektem zapomnianym przez mieszkańców i zniszczonym przez historię. Przed II wojną światową jego ruiny były już porośnięte lasem, a spośród koron drzew widoczne były wyłącznie fragmenty baszty i odcinki murów obronnych. Dopiero w XXI wieku dzięki pracom archeologicznym na wzgórzu uświadomiono sobie jak duży był to zamek. Poczynione wtedy prace dały wyobrażenie o charakterze budowli oraz jej mieszkańcach.
Odbudowa zamku nie była jednak łatwym zadaniem. Współcześnie próżno szukać planów, rycin bądź innych materiałów źródłowych, które określałyby wygląd warowni. Jednak uzyskane wyniki badań archeologicznych pozwoliły na stworzenie przypuszczalnego planu zamku. Podjęte prace nad stworzeniem dzisiejszej perły regionu trwały od 2019 do 2023 roku, a koszty prac wyniosły blisko 13,5 miliona złotych.
Czytaj też: Łabowa. Na terenie Sądecczyzny zainstalowano kolejny defibrylator AED































































































































































































































