Ptaszkowa, Tylicz, Jamna, Piwniczna... modlitwa: kropla w morzu miłości

Tysiące mieszkańców Sądecczyzny modliło się dziś za pokój na świecie. 7 października jest Świętem Matki Bożej Różańcowej. Popłynęły do Niej modlitwy z każdego zakątka kraju. Punkty modlitwy wyznaczono co jeden kilometr wzdłuż całej granicy Polski. Wierni udali się tam wprost z nabożeństw w przygranicznych kościołach stacyjnych. W naszym regionie były to świątynie w Piwnicznej, Kosarzyskach, Wierchomli Wielkiej,  Żegiestowie, Miliku, Leluchowie, Muszynie, Powroźniku, Tyliczu i  w Wysowej – Zdroju.

W parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Piwnicznej na wspólną modlitwę zarejestrowało się 2,5 tys wiernych.  Przyszło cztery tysiące. Ludzie zebrali się przy kaplicy św. Antoniego, na przygranicznej Piwowarówce, a kolejna grupa powędrowała w okolice mostu granicznego, który łączy Piwniczną z Mniszkiem nad Popradem. Do wspólnej modlitwy zaproszono Słowaków.

Prezydent w tekście

W Tyliczu zarejestrowanych było 1,5 tys. osób, przyszło dwa i pół tysiąca. Do Tylicza, a stamtąd do granicy przybyli między innymi pielgrzymi z podsądeckiej Ptaszkowej.

- Droga z Sanktuarium Matki Bożej Tylickiej, jednego z kościołów stacyjnych, na przejście graniczne w Muszynce, to 6,5 - kilometrowy odcinek, który pielgrzymi w dwóch grupach przebyli odmawiając kolejne części różańca. Pogoda przez cały dzień była bardzo zmienna – od zimna i deszczu do pięknie święcącego słońca. Po dojściu na granicę odmówiona została ostatnia część różańca. Wydarzenie na granicy w Muszynce zgromadziło około dwóch tysięcy pielgrzymów z różnych części diecezji tarnowskiej i nie tylko. Była również grupa pielgrzymów ze Śląska. Organizatorem wyjazdu z Ptaszkowej była parafia oraz Parafialny Klub Sportowy Jaworze. O ciepłą herbatę oraz posiłek – rewelacyjny bigos – zadbało Koło Gospodyń Wiejskich, a chleb do bigosu ofiarowała „Składnica” z Grybowa - relacjonują ptaszkowianie.

Nie tylko w kościołach stacyjnych i nie tylko w drodze do granic dzień upłynął pod znakiem różańca.

- Nasze siostry od Jezusa Miłosiernego razem z grupą z Zakliczyna pojechały do Komańczy, gdzie z innymi wiernymi oddały się modlitwie, a my modlimy się tutaj  - mówi Ojciec Andrzej Chlewicki z Jamnej. - Przyszło tylko dziesięciu wiernych, ale miłość nie rachuje. W tym miejscu mieszka wielu starych, schorowanych ludzi, którzy nawet nie chodzą do kościoła. Ta garstka parafian, która modliła się w swoim kościele pięknie zaistniała jako kropla w oceanie modlitwy...

W kościołach stacyjnych diecezji tarnowskiej we wspólnej modlitwie wzięło udział ok. 20 tys. osób.

Fot. Piotr Chronowski, Ptaszkowa, więcej zdjęć na stronie: www.ptaszkowa.pl

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie