Mężczyzna przesłuchiwany w sprawie ,,afery porno": nauczcie się przyznawać do błędów

Policja przesłuchała dwóch mężczyzn w sprawie m.in. złamania zabezpieczeń na tablicy interaktywnej znajdującej się na ul. Szwedzkiej w budynku CIT w Nowym Sączu. Wówczas około północy został na niej wyświetlony film pornograficzny. Władze miasta zgłosiły sprawę na policję. Ta powołała biegłego, który wyda opinię, czy zabezpieczenia zostały przełamane. 

dts

Na jej podstawie policja zdecyduje o kwalifikacji czynu. - Wówczas będą formułowane zarzuty bądź też nie - wyjaśniał w rozmowie z nami Paweł Grygiel z KMP w Nowym Sączu. Nie wiadomo także, czy mężczyźni odpowiedzą za fakt udostępnienia treści pornograficznych w miejscu publicznym.

Tuż po incydencie ww. ekran został zabezpieczony. Nazajutrz władze Centrum Informacji Turystycznej wydały oświadczenie. Podkreślały, iż odpowiedzialność za zabezpieczenie przed „włamaniem” do serwisu informacyjnego osób trzecich ponosi firma NEWSMAP SP. z o.o. To ona jest właścicielem podanego urządzenia, a CIT w ramach umowy udostępnia witrynę firmie.

Jeden z mężczyzn, który dokonał rzekomego ,,włamania" wydał oświadczenie na You Tube w tej sprawie. Tłumaczy, iż tablica nie posiadała odpowiednich zabezpieczeń, a ,,złamać" mógł je nawet gimnazjalista. W ten sposób Mirosław S. chciał pokazać jak słabo skonfigurowany został panel. Dodaje, iż firmy za znalezienie ,,dziury" w systemie zazwyczaj wypłacają nagrody, a nie przesłuchują i oskarżają.

- Nauczcie się ludzie przyznawać do błędów - mówi w swoim oświadczeniu. - Zawinił ktoś, kto skonfigurował ten panel - mówi wprost. Poniżej dwa filmy, w których tłumaczy jak doszło do ,,obejścia zabezpieczeń".

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.