Marek Kozioł odchodzi z Sandecji [wywiad]: „Życie pisze różne scenariusze”

Pierwszy bramkarz Sandecji Nowy Sącz Marek Kozioł (w tym sezonie 31 meczów w podstawowym składzie - przyp. red.) opuszcza klub. 30-latek skorzystał z zapisu w swoim kontrakcie i zgłosił chęć wcześniejszego rozwiązania wygasającej w czerwcu br. umowy.

Tym samym mierzący 199 cm wzrostu zawodnik, specjalista od bronienia rzutów karnych (cztery w tym sezonie) przestanie być graczem „Biało-czarnych” od 20 maja.

ks

Zobacz również: LATEM SANDECJĘ OPUŚCI WIELU PIŁKARZY? - SZUREK NA SPORTOWO [WIDEO]

Postanowiliśmy zapytać Marka Kozioła o to gdzie zagra w przyszłym sezonie.

A więc kierunek Świętokrzyskie (Korona Kielce).

Tak, medialne doniesienia są prawdziwe.

Rozstajesz się z klubem, który spokojnie możesz nazwać swoim własnym.

Żal opuszczać Sandecję. Miałem duży dylemat, zsumowałem wszystkie plusy i minusy. Wyszło mi, że głupio byłoby mi nie skorzystać z oferty Korony.

W przyszłym sezonie będziesz miał szansę gry w ekstraklasie.

Brałem to pod uwagę. Mam nadzieję, że nikt nie będzie miał o to do mnie pretensji. Korona jest klubem z elity i zapewne to dla mnie ostatni dzwonek, by jeszcze gdzieś zaistnieć. Mam już swoje lata.

Byłeś pewnym punktem Sandecji.

Szkoda wyjeżdżać, myślałem, że już tutaj zostanę… Poniekąd, mówiąc troszkę na żarty, stałem się ofiarą swojej dobrej gry (w tym sezonie ligowym Marek Kozioł obronił cztery rzuty karne). Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że może pojawić się taka okazja.

Czytaj również: SIATKARKI SZWECJI I AUSTRALII TRENOWAŁY W HALI MOSIR [ZOBACZ ZDJĘCIA]

W nowej kampanii będzie pierwszy skład w Koronie? (z klubem żegnają się Michał Miśkiewicz i Matthias Hamrol).

Ciężko mi o tym teraz mówić, ciężko snuć domysły. W ekstraklasie nie mam prawie żadnego doświadczenia (dwa mecze w Zagłębiu Lubin), więc póki co o tym nie myślę.

Rozmawiałeś już z trenerem Gino Lettierim?

Odbyłem rozmowy z nim, prezesami klubu czy trenerem bramkarzy. Wszystko wyglądało tak, jak powinno wyglądać.

Możesz powiedzieć już teraz, że wrócisz do Sandecji?

Już tyle razy się żegnałem, że nie wiem co to będzie… Życie pisze bowiem przeróżne scenariusze. Sytuacja w moim obecnym klubie jest taka a nie inna. Gorąco wierzę jednak w poprawę nastrojów i szybką budowę stadionu. To z pewnością pomoże Sandecji.

Odwiedź konto autora na Twitterze!

Fot. R.Szurek

WIŚNIAMAŁALIP

Wypowiedz się w tej sprawie