Lista 100: chcieliśmy pokazać, jak duży wpływ mają przedsiębiorcy na rozwój regionu

Lista 100: chcieliśmy pokazać, jak duży wpływ mają przedsiębiorcy na rozwój regionu

Rozmowa z Ryszardem Florkiem, prezesem firmy Fakro i pomysłodacą Listy 100 Napędzających Sądecką Gospodarkę.

– Muszę się Panu przyznać, że kiedy w 2011 r. zaproponował Pan, byśmy w DTS opublikowali Listę 100 Firm Napędzających Sądecką Gospodarkę, byłem może nie sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, ale mój entuzjazm był… umiarkowany. Po 15 latach składam oficjalną samokrytykę – to był świetny pomysł!

– Cieszę się, że po latach widać, że ten pomysł miał sens. Od początku chodziło nam o coś więcej niż o sam ranking. Rankingów przedsiębiorców jest dużo, natomiast nasz ma specyficzną nazwę: Gospodarcze Lokomotywy Sądecczyzny. Lokomotywy, czyli nie wszystkie firmy, tylko te, które napędzają sądecką gospodarkę. Za takie uznaliśmy takie, które wytworzone tutaj produkty sprzedają poza Sądecczyznę. Dzięki temu wypracowana przez Sądeczan wartość dodana zostaje sprzedana poza region, do nas zaś spływają pieniądze. Wtedy pojawia się przestrzeń do rozwoju biznesu wtórnego – handel i usługi lokalne. Czasami te pieniądze „obrócą” nawet kilkukrotnie wewnątrz Sądecczyzny, aż z chwilą – kiedy zakupimy produkty spoza regionu – znów wypłyną. Natomiast taki rodzaj biznesu, który powoduje napływ pieniędzy do danej wspólnoty, nazywany biznesem napędowym1. W literaturze ekonomicznej można znaleźć informację, że jedno miejsce pracy w biznesie napędowym generuje od 3 do 5 miejsc w biznesie wtórnym (handel i usługi lokalne). Czyli jedna lokomotywa ciągnie 5 wagonów. Jak tej lokomotywy nie będzie, to te wagony (biznes wtórny) nie pojadą, chyba, że chwilowo z górki. Ale tylko do czasu, aż te pieniądze na Sądecczyźnie się nie wyczerpią, ponieważ biznes wtórny częścią tych pieniędzy obraca na Sądecczyźnie, a część wyprowadza z naszej wspólnoty. Dlatego potrzebujemy naszych „Lokomotyw”, aby ściągały kapitał do naszego regionu.

– Pytanie zasadnicze: w jakim celu powstała ta lista? Jaka była Pańska intencja i skąd pomysł?

– Dobre pytanie: przekornie możnaby powiedzieć, że jej celem było to, żeby ludzie na Sądecczyznie więcej zarabiali. A ponieważ pieniądze na wypłaty nie biorą się z bankomatu, tylko muszą być wypracowane przez pracowników, przedsiębiorców i cały aparat państwowy, wszyscy muszą ze sobą dobrze współpracować, wtedy nasza sądecka gospodarka będzie bardziej efektywna i zdolna do konkurowania w Polsce, Unii Europejskiej oraz na świecie. Jednak aby ta wspópraca była możliwa, musimy pozbyć się zawiści i wspólnie budować kapitał społeczny. W tym celu musimy sięgnąć po wiedzę z ekonomii obywatelskiej, zrozumieć mechanizmy gospodarki globalnej, jak działa wolny rynek nie tylko w produktach, ale również na rynku pracy, jak kapitał wpływa na średnią wynagrodzeń. Im większy majątek kraju (przedsiębiorców) na obywatela, tym wyższa średnia wynagrodzeń – to mówią dane statystyczne.

Kolejnym powodem, dla którego lista powstała, było pokazanie przedsiębiorców w innym świetle. Nie przez pryzmat ich majątku, ale przez to jak rozwijają swoje firmy, tworzą miejsca pracy oraz jak wpływają na lokalną gospodarkę.

Popularne i budzące emocje listy najbogatszych Polaków, publikowane przez wiele poczytnych tytułów medialnych, często wprowadzają czytelników w błąd. Rankingi te nie wyjaśniają, że podawane w nich olbrzymie kwoty majątku odzwierciedlają jedynie wartość hipotetyczną firmy, ocenę jej perspektyw. Firma czy przedsiębiorca tymi pieniędzmi nie dysponuje – tym bardziej nie są to środki leżące na prywatnych kontach. Chciałem, aby nasza sądecka lista była inna – pozbawiona sensacji i niebudząca niepotrzebnej zawiści. Jej celem było pokazanie, jak wiele korzyści przynosi nam lokalny kapitał i lokalne firmy globalne. Chciałem, żeby ta lista zwracała uwagę na znaczenie polskich firm, bo to one są fundamentem rozwoju naszego kraju. To dzięki nim mamy nowe inwestycje i szansę na lepsze życie tutaj, a nie za granicą. Miałem nadzieję, że stanie się inspiracją również dla twórców ogólnopolskich rankingów – choć niestety tam częściej wygrywa sensacja.

Więcej czytaj: https://www.dts24.pl/dts-2025-11-27/

Filmoteka dts24

217 Videos