Zwolnienie lekarskie i plażowanie pod palmami jeszcze do niedawna nijak nie dało się ze sobą połączyć. Jeśli chory przebywał na L4 i w tym czasie wyjechał w podróż, ZUS pozbawiał go zasiłku. Od połowy kwietnia kurowanie się, na przykład na Lazurowym Wybrzeżu, nie będzie już niczym zaskakującym. Dlaczego?
Od 13 kwietnia w życie wejdzie nowelizacja ustawy. Zdanie o tym, że ubezpieczony traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia od pracy, w przypadku gdy w okresie orzeczonej niezdolności do pracy wykonuje pracę zarobkową lub podejmuje aktywność niezgodną z celem tego zwolnienia”, zostanie nieco zmienione. Sformułowanie ,,wykorzystuje zwolnienie w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia”, zastąpi więc: „podejmuje aktywność niezgodną z celem tego zwolnienia”. Na pozór niewielka korekta, niesie za sobą prawdziwą rewolucję, bowiem wyjazd turystyczny lub wypoczynkowy, nie będzie podstawą do odebrania zasiłku chorobowego przez ZUS.
Co należy rozumieć przez ,,aktywność niezgodną z celem zwolnienia”? ,,Wszelkie działania utrudniające lub wydłużające proces leczenia lub rekonwalescencję, z wyłączeniem zwykłych czynności dnia codziennego lub czynności incydentalnych, których podjęcia w okresie zwolnienia od pracy wymagają istotne okoliczności”.
– Obecnie obowiązujące przepisy są tak pojemne, że ZUS może zakwestionować praktycznie każdy wyjazd na L4 i odebrać zasiłek. Teraz to się skończy. To fundamentalna zmiana – powiedział w rozmowie z ,,Wyborczą” radca prawny i partner zarządzający w Kancelarii Prawnej Skarbiec Robert Nogacki.
Po zmianie przepisów, jak wyjaśnia ekspert, sam bilet lotniczy jako podstawa odebrania zasiłku, to będzie już za mało. ZUS musi udowodnić, że wyjazd przeszkodził w leczeniu i wydłużył proces. Kluczowe będą m.in. zalecenia lekarza. Tych wszystkim, którym zaświeciły się oczy na myśl o wykorzystaniu fikcyjnego L4 na wyjazd, przestrzegamy! ZUS nadal może odebrać świadczenie chorobowe, jeśli dowiedzie, że wystawienie L4 przez lekarza nie było zasadne. To nie będzie jednak takie proste, bowiem trzeba by udowodnić medykowi, że poświadczył nieprawdę.
Czytaj także: Pożar warsztatu samochodowego. W akcji kilka zastępów strażackich

























































































































































































































