Wykorzystywanie seksualne, produkcja i rozpowszechnianie materiałów o charakterze pedofilskim – skala przestępstw była ogromna. Zabezpieczono ponad milion plików, przeprowadzono 112 przeszukań. W operacji pod nazwą „Enola Gay” wzięło udział ponad 400 funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z całego kraju.
Podczas przeprowadzonych w ostatnim czasie dwutygodniowych działań zatrzymano w sumie 10 kobiet i 65 mężczyzn w wieku od 16 do 78 lat. Podczas 112 przeszukań policjanci zabezpieczyli ponad 7,5 tysiąca sztuk sprzętu cyfrowego – telefonów, komputerów, dysków, pendrive’ów i innych. Na nośnikach znajdował się przeszło milion plików – zdjęć i filmów, które przedstawiały wykorzystywanie seksualne dzieci. Jeden z podejrzanych miał 430 tysięcy zdjęć, inny – około 150 tysięcy nagrań…
Jak opisują funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, wśród zatrzymanych był mężczyzna, który podszywał się pod jedną z agencji reklamowych – skradł i wykorzystywał jej wizerunek. W ten sposób wyłudzał od kobiet zdjęcia ich dzieci, mające charakter seksualny. Inny mężczyzna rozpowszechniał nagrania, które pokazywały seksualne wykorzystywanie małoletnich.
Z kolei pewna kobieta wykorzystywała seksualnie swojego syna, a później udostępniała zarejestrowane przy tym materiały i sprzedawała osobom poznanym na portalu randkowym. Podżegało ją do tego sześciu mężczyzn.
Zarzuty
– Podejrzani usłyszeli zarzuty karne posiadania, rozpowszechniania i produkowania treści o charakterze pedofilskim. Jeden z podejrzanych usłyszał również zarzut kradzieży tożsamości, tj. podszywania się pod firmę. W 31 przypadkach sądy zadecydowały o zastosowaniu środków zapobiegawczych w postaci tymczasowych aresztów – informują funkcjonariusze CBZC.
Jak dodają, najwyższa kara za upublicznianie treści pornograficznych to 15 lat więzienia.
Akcja „Enola Gay” była ściśle koordynowana z Departamentem ds. Cyberprzestępczości i Informatyzacji Prokuratury Krajowej, a także z prokuratorami terenowymi z całego kraju. Ponadto działania wsparli policjanci z komend powiatowych i miejskich.
Nasz region
Zwróciliśmy się do przedstawicieli Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z pytaniem, czy działania te prowadzone były również w naszym regionie.
– Z uwagi na delikatny charakter tej sprawy oraz ochronę osób pokrzywdzonych przed możliwością identyfikacji nie przekazujemy informacji o konkretnych miejscach realizacji operacji. Funkcjonariusze działali na terenie całego kraju – przekazał nam podkomisarz Marcin Zagórski z Zespołu Prasowego CBZC.
Czytaj też: Paweł nie żyje. Piotr Ł. stanie za to przed sądem



































































































































































































































