Korespondencja DTS z USA. Kiedy z kranu płynie Coca-Cola

Korespondencja DTS z USA. Kiedy z kranu płynie Coca-Cola

Z Coca-Colą było tak: handel notował permanentny brak Coli na sklepowych półkach. A jak się już pojawiała to rzadko. Nawet spod lady nie było. Kto miał dolary albo przynajmniej bony, mógł kupić Colę w Peweksie. A po wypiciu postawić pustą puszkę na półce jak trofeum z polowania w lepszym świecie. W szkolnym sklepiku i osiedlowym supersamie królowała Polo Cocta.

Historia zatoczyła koło. Podatek cukrowy sprawił, że Coca-Cola stała się znowu towarem luksusowym. No może jeszcze nie tak luksusowym jak w czasach mojego dzieciństwa, kiedy Colę mogliśmy oglądać z nosem przyklejonym do szyby dewizowego sklepu, wyobrażając sobie jej smak. Dziś zaporowa dla wielu cena ma postawić tamę nadmiernej konsumpcji słodzonych napojów gazowanych. Tym razem nie z powodów politycznych, ale zdrowotnych. Nikt nas już nie straszy ideologicznym złem czającym się w butelce imperialistycznego napoju. Według współczesnych dietetyków Cola nie atakuje naszego umysłu, ale pupę, która od nadmiaru kalorii któregoś dnia może nie zmieścić się w spodniach.

W Atlancie (Georgia… on my mind) wylądowałem jesienią 1996 r. (…)

Całość w DTS WOLNA SOBOTA:

Partnerzy wydania:

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY
Play Video about Ewa Nowel

Kiedy zobaczysz ten film na pewno zagłosujesz na Ewę Novel 

Play Video about Jubiler Sezam Nowy Sącz

Jubiler Sezam – majówka rabatów

Temat dnia

GENIALNI LOKALNI GLOBALNI

BIZNES MISJA

Najczęściej wyświetlane

Reklama

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.