Koniec sezonu dla Kacpra Tomasiaka – „Planica w przyszłym roku”

Koniec sezonu dla Kacpra Tomasiaka – „Planica w przyszłym roku”

Kacper Tomasiak nie pojawi się podczas finałowych zawodów Pucharu Świata w Planicy. –  „Były plany, żeby został z nami do końca, ale lepiej żeby odpoczął. Jest bardzo zmęczony. Kacper zostanie w domu. Planica w przyszłym rok”.

Duży wpływ na decyzję o wycofaniu 19-latka z konkursu w Planicy miał niedzielny upadek Tomasiaka. Podczas kwalifikacji do konkursu na mamuciej skoczni w norweskim Vikersund nastolatek przewrócił się podczas lądowania, uderzając głową w zeskok. Ze skoczni został zniesiony na noszach i przetransportowany do szpitala. Na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń.

Skok na mamuciej skoczni był dla Kacpra Tomasiaka pierwszym w historii startem na dużym obiekcie – w tym sezonie nie zobaczymy go już w rywalizacji. Jak informuje sztab szkoleniowy, w planach było, aby Kacper został do końca, jednak lepiej, żeby odpoczął – jest bardzo zmęczony. – Kacper zostanie w domu. Planica w przyszłym roku – dodaje Maciusiak.

Przypomnijmy, że Kacper Tomasiak stał się jednym z największych odkryć tej zimy. Mimo że 19-letni skoczek ani razu nie stanął na podium Pucharu Świata w skokach narciarskich, a na największą imprezę czterolecia jechał bez statusu faworyta, w trakcie igrzysk wyrósł na lidera reprezentacji Polski. Na olimpijskich skoczniach sprawił ogromną sensację – na obiekcie normalnym zdobył srebrny medal, a na dużym sięgnął po brąz. Później, wspólnie z Pawłem Wąskiem, dołożył srebro w konkursie duetów. Po powrocie z Mediolanu wziął udział w mistrzostwach Polski w Wiśle, gdzie w jednoseryjnym konkursie sięgnął po zwycięstwo.

Źródło: Polsat Sport /AFP

Filmoteka dts24

194 Videos