W 2021 roku Kinga Staszak-Zając opowiedziała na łamach Dobrego Tygodnika Sądeckiego o swojej pasji i rozwijającym się biznesie. Mieszkanka Korzennej nadaje nowe życie ubraniom oraz rożnego rodzaju tkaninom z drugiej ręki i tworzy z nich charakterystyczne maskotki – króliki, myszki, sarenki, liski… Dzisiaj o jej dziełach mogła usłyszeć cała Polska.
Jak pisaliśmy TUTAJ, każda maskotka stworzona przez Kingę jest unikatowa. Zwierzątka posiadają ubranka i są dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Początkowo robiła je dla siebie i dla znajomych, ale z czasem zaczęło pojawiać się coraz więcej zamówień. Obecnie to codzienna, wymagająca i czasochłonna praca, która daje jednak ogromną radość i satysfakcję.
Dzisiaj do swojego maskotkowego świata Kinga zaprosiła widzów programu Dzień Dobry TVN. Rękodzielniczka pokazała, jak powstają jej lalki i opowiedziała o początkach swojej działalności. Na temat małych dzieł sztuki wypowiedzieli się także jej najbliżsi, między innymi rodzice, mąż oraz córka.
– Od dzieciństwa miała smykałkę do takich robótek: rysowanie, malowanie. To ją bardzo interesowało. Nikt jej tego nie uczył, to wszystko wypłynęło z niej – zdradziła Anna Staszak, mama Kingi. Z kolei tata – Andrzej Staszak, zwracał uwagę na precyzję, jakiej wymaga tworzenie maskotek, które czasem są maleńkie.
Hania Zając jest miłośniczką tworzonych przez mamę myszek. Przyznaje, że wzbudzają one podziw także wśród jej koleżanek.
– Dużą ją to kosztowało myślenia, próbowania, jak to wyjdzie, jak to zrobić. Czasami się nie udawało i robiła od nowa. Wściekała się, rzucała. Zawsze ją wspierałem, mówiłem zrób trzy, a czwarta wyjdzie. No i wyszło – opowiadał Przemysław Zając, mąż Kingi.
Sądeczanka kocha to, co robi i jej klienci też od razu dostrzegają ogrom serca włożony w przygotowanie każdej lalki, niezależnie od tego czy maskotka ma ponad metr, czy zaledwie kilka centymetrów.
– Bardzo mnie to cieszy, sprawia mi ogrom radości. Cieszy też inne osoby i ta radość tak narasta z każdą lalką. Na ten moment nie zamieniłabym tego, co robię, na nic innego – zapewnia Kinga Staszak-Zając.
Cały materiał można obejrzeć na stronie TVN – TUTAJ.
Czytaj też: Mammobus zawita do naszego regionu. Gdzie i kiedy można się zbadać?
fot. PrtScrn programu Dzień Dobry TVN






































































































































































































