Każda seria się kiedyś kończy, czyli pierwsza porażka Sandecji [ZDJĘCIA]

Każda seria się kiedyś kończy, czyli pierwsza porażka Sandecji [ZDJĘCIA]

Sandecja w dziewięciu meczach ligowych tego sezonu była niepokonana, dołożyła do tego również dwa cenne zwycięstwa w Pucharze Polski. Jako, że każda seria się kiedyś kończy, tak więc w meczu dziesiątej kolejki Biało-Czarni musieli uznać wyższość Podhala Nowy Targ.

Pierwszy kwadrans tego meczu to napór gospodarzy, którzy już w pierwszych minutach mocno starali się uzyskać prowadzenie. Te próby jednak nie przyniosły rezultatu i z czasem ciężar gry przeniósł się w okolice środka pola. Zaczęły pojawiać się też faule. Pierwszy sygnał do zmiany wyniku dał Rafał Wolsztyński z Sandecji, kiedy to w 18 minucie mocno uderzył z rzutu wolnego, ale piłka po jego strzale wylądowała w murze.

Co nie udało się liderowi klasyfikacji strzelców, to zmaterializował Tomasz Kołbon chwilę później. Wychowanek klubu z Nowego Sącza, który po licznych przygodach piłkarskich powrócił do rodzinnego miasta, zdobył pierwszego gola w tym meczu. Sandecja wyszła na prowadzenie w 20 minucie i już do końca pierwszej połowy nie pozwoliła go sobie odebrać.

Chwilę po zmianie stron zawodnicy Podhala Nowy Targ doprowadzili do wyrównania. Bartłomiej Pucha wykorzystuje dośrodkowanie z lewej strony i niesygnalizowanym strzałem zdobywa bramkę. Łukasz Mierzejewski przyzwyczaił już do hurtowych roszad w podobnych sytuacjach i taką przeprowadził w 62 minucie. Z boiska zeszli Wiktor Kłos, Tomasz Nawotka i Rafał Wolsztyński, natomiast pojawili się Jakub Sangowski, Karol Smajder oraz Daniel Pietraszkiewicz.

Na kwadrans przed końcem regulaminowego czasy gry gospodarze wyszli na prowadzenie. Dośrodkowanie w pole karne Sandecji, a tam na dalszym słupku Piotr Giel tylko czekał, aby skutecznie zakończyć tę akcję. Co ciekawe piłkarz ten reprezentował barwy Sandecji w przeszłości, rozgrywając łącznie 23 spotkania i zdobywając 4 bramki. Podhale Nowy Targ skutecznie broniło wyniku do ostatniego gwizdka sędziego.

Podhale Nowy Targ – Sandecja Nowy Sącz 2:1 (0:1)

Bramki: Bartłomiej Purcha 52′, Piotr Giel 74′ – Tomasz Kołbon 20′.

Żółte kartki: Rastislav Vaclacik, Mateusz Niedziałowski, Bartosz Kurzeja – Michał Rutkowski, Patryk Peciak (dwie), Karol Smajdor.

Czerwona kartka: Patryk Peciak 90+2′ (w konsekwencji dwóch żółtych).

Podhale: Maciej Stryczula – Krzysztof Salak, Roman Miroshnyk, Łukasz Seweryn, Rastislav Vaclacik, Bartłomiej Purcha, Moustafa Hamed, Jakub Rubiś, Marcin Michota, Arkadiusz Nowak, Piotr Giel.

Sandecja: Martin Polaček – Kamil Słaby, Piotr Kowalik, Michał Rutkowski, Tomasz Nawotka (62′ Karol Smajdor), Peter Kolesar (68′ Kacper Talar), Tomasz Kołbon, Eryk Pieczarka (79′ Patryk Peciak), Wiktor Kłos (62′ Daniel Pietraszkiewicz), Jakub Wilczyński, Rafał Wolsztyński (62′ Jakub Sangowski).

Czytaj także: Techniczny nokaut! Rafał Dudek zdobywa mistrzowskie laury

fot. NKP Podhale Nowy Targ 

Filmoteka dts24

217 Videos