Góra Chełm: paralotniarz wylądował na drzewie i zawisł kilkadziesiąt metrów nad ziemią

Przed nie lada wyzwaniem stanęli strażacy, którzy około godziny 14. w sobotnie popołudnie (25 maja) zostali zadysponowani na zbocze góry Chełm w miejscowości Kąclowa. Okazało się, że paralotniarz wylądował na drzewie i zawisł ponad 20 metrów nad ziemią. 

Natychmiast do akcji pospieszyli druhowie z OSP Ropa, jak i zastęp JRG Gorlice. - Po przybyciu na miejsce akcji okazało się, że jest to teren administracyjnie podległy pod komendę miejską Straży Pożarnej w Nowym Sączu. Niemniej jednak podjęliśmy czynności ratownicze - mówił dla portalu Gorlice24.pl, młodszy brygadier PSP w Gorlicach, Dariusz Surmacz.

Na szczęście okazało się, że paralotniarz jest cały i zdrowy. Po pechowca na górę wspiął się ratownik Państwowej Straży Pożarnej, zabezpieczył go specjalną uprzężą i bezpiecznie sprowadził na dół. W akcji brała również udział krynicka grupa GOPR, która zajęła się zdjęciem paralotni z drzewa.

Fot. OSP KSRG Ropa

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie