Justyna Kowalczyk zaliczyła swój ostatni start na igrzyskach

Nasza biegaczka narciarska pochodząca z Kasiny Wielkiej uplasowała się na czternastym miejscu w biegu na 30 km techniką klasyczną w trakcie Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu. Polscy kibice i eksperci liczyli w przypadku Kowalczyk na coś więcej, wszak w przeszłości wygrywała ten bieg. Niestety stało się inaczej.

Renault2

Złoto zdobyła legendarna rywalka Polki, 37-letnia Norweżka urodzona w Trondheim Marit Bjoergen. Druga była Finka Krista Parmakoski, a trzecia Szwedka Stina Nilsson. Zarówno Norweżka (jej ósmy medal z najcenniejszego kruszcu na igrzyskach olimpijskich) jak i 35-letnia Polka zapowiedziały, że to ich ostatni start na igrzyskach.

Od początku rywalizacji Kowalczyk nie mogła liczyć na łut szczęścia. Jej strata do czołówki szybko zaczęła się powiększać (po niespełna 10 km był to już ponad 30 sekund). W dodatku niezwykle wysokie tempo narzuciła Bjoergen. Na półmetku rywalizacji Polka miała niemal 2 minuty straty do prowadzącej. Na 9 km przed metą błąd popełniła jednak z kandydatek do medalu Austriaczka Teresa Stadlober… myląc trasy.

Koniec końców Justyna Kowalczyk znalazła się na mecie z czternastym czasem: jej strata do zwyciężczyni wyniosła aż 5.04,2. To niezbyt szczęśliwy koniec naszej biegaczki z igrzyskami olimpijskimi.

Odwiedź konto autora na Twitterze!

Fot. Justyna Kowalczyk Facebook

PUMA

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.