Jerzy Gwiżdż zarzuca opozycji "bałamucenie polityką"

"Bałamuceniem polityką" nazwał w mediach społecznościowych wiceprezydent Nowego Sącza Jerzy Gwiżdż złożenie przez grupę radnych wniosku o odwołanie Bożeny Jawor z funkcji przewodniczącej samorządu. Zdaniem wiceprezydenta wniosek miał... odwrócić uwagę od obchodów 725-lecia miasta. 

O wniosku radnych Platformy Obywatelskiej pisaliśmy w tekście:

Nowy Sącz: jest wniosek o odwołanie przewodniczącej Rady Miasta

"Jeszcze nigdy w dziejach tak wielu nie mówiło tak wiele do tak wielu, mając do powiedzenia tak niewiele (…) Niemal każdego dnia jesteśmy świadkami przekraczania tych granic i usprawiedliwianiem tych zachowań czy wypowiedzi lapidarnym stwierdzeniem, bo… taka jest polityka. Nie muszę nikogo przekonywać, nikogo, kto ma jako tako ukształtowany kręgosłup moralno – etyczny, że nazwijmy to delikatnie, bałamutna konstatacja". - pisze wiceprezydent.

BOCHENSKI

"Myślę o wniosku (...) o odwołanie przewodniczącej Rady Miasta Bożeny Jawor. Powód – podobno knebluje opozycji usta. Kto ogląda przekazy internetowe z sesji i – to ważne – zapoznał się choć pobieżnie z regulaminem Rady, ten wie, jak absurdalny jest to zarzut!Czy to przypadek, że wniosek przesłany został do Rady tuż przed zaplanowanymi na 8 listopada głównymi uroczystościami wieńczącymi roczne obchody 725. urodziny Nowego Sącza? Czy pomysłodawcy liczyli na to, że halo wokół Bożeny Jawor „przykryje” jubileuszowe obchody? Jeśli tak, to srodze się zawiedli: uroczystości, tak w bazylice św. Małgorzaty, jak i w ratuszu wypadły godnie i dostojnie, jak na wiek jubilata przystało" - kontynuuje Gwiżdż.

W dalszej części wpisu sugeruje, że członkowie opozycji rozpoczęli kampanię wyborczą.

Głosowanie nad wnioskiem o odwołanie Bożeny Jawor już jutro (wtorek, 21 listopada) podczas sesji Rady Miasta Nowego Sącza. Początek sesji o godz. 15.00. 

 

Fot. Klaudia Kulak

Jan Duda

Wypowiedz się w tej sprawie