Jechali szukać zaginionego lekarza, po drodze ratowali poszkodowanych w wypadku

W sobotę 49-letni mieszkaniec Uniszowic (województwo Lubelskie) wyszedł z domu i słuch o nim zaginął. Jest to lekarz kardiolog pracujący w Lublinie. Mężczyznę poszukują służby z całej Polski. Do działań zadysponowani zostali też strażacy ze Specjalistycznej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej  „Nowy Sącz” oraz z OSP „GRS Nowy Sącz”. 

- Zanim sądeccy strażacy dojechali do Uniszowic to po drodze najechali na wypadek drogowy i  podjęli działania mające na celu pomoc osobom poszkodowanym. Dalsze działania podjęły przybyłe miejscowe jednostki PSP. Natomiast sądeccy strażacy udali się do miejsca prowadzonych poszukiwań - informują funkcjonariusze PSP w Nowym Sączu.

BOCHENSKI

Trzech strażaków z psem z SGPR Nowy Sącz oraz 6 strażaków z OSP „GRS Nowy Sącz” z psem pomagało w przeczesywaniu leśnego terenu w Uniszowicach. Niestety bezskutecznie. Strażacy w nocy wrócili do Nowego Sącza.

źródło fot. Policja

Zaginiony mężczyzna, to 49-letni Tomasz Sodolski - lekarz kardiolog z Uniszowic. Pracuje w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 4 i Top-Medical w Lublinie. Wyszedł z domu w sobotę (25 sierpnia) i do tej pory nie wrócił. Mężczyzna jest szczupłej budowy ciała, ma około 180 cm wzrostu i nosi okulary. Nie wiadomo w co był ubrany w dniu zaginięcia. Mógł poruszać się rowerem.

Przeczesywano już okoliczne lasy, a nurkowie sprawdzali pobliskie zbiorniki wodne i okolice Zalewu Zemborzyckiego. Do tej pory nie udało się trafić na żaden ślad mężczyzny.

Ktokolwiek posiada informacje na temat zaginionego i miejsca jego pobytu, powinien skontaktować się z policją pod nr. tel.: (81) 516 13 10 lub 112.

fot. PSP Nowy Sącz

Jan Duda

Wypowiedz się w tej sprawie