Jechał pijany skradzionym autem i wiózł sadzonki konopi indyjskich

Trzy zarzuty za jednym zamachem usłyszał 33-letni mężczyzna, którego gorliccy policjanci przyłapali podróżującego przywłaszczonym samochodem, w stanie nietrzeźwości i na dodatek - z nielegalnym "ładunkiem" w postaci sadzonek konopi indyjskich.

wsb3

"Za te przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności" - czytamy w komunikacie gorlickiej policji.

Wieczorem 25 marca,  oficer dyżurny tamtejszej komendy otrzymał zgłoszenie o awanturze domowej w jednej z miejscowości w powiecie. Zgłoszenie zawierało również informację, że nietrzeźwy awanturnik prawdopodobnie odjechał samochodem.

"Na miejsce natychmiast skierowano dwa patrole. Policjanci z jednego z  patroli zauważyli i zatrzymali do kontroli samochód, którym poruszał się sprawca awantury. Badanie trzeźwości kierowcy dało wynik: 1,14 promila alkoholu. Okazało się, że mężczyzna wcześniej dokonał zaboru tego pojazdu, a na jego tylnej kanapie i w bagażniku przewoził 15 sadzonek konopi" - informują gorliccy stróże prawa

zdjęcia: KMP w Gorlicach

 

WIŚMAŁA2020

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.