Jarosław Gowin i Gut Mostowy spotkali się z przedstawicielami branży transportowej

W hotelu Litwiński w Tęgoborzy doszło do spotkania przedsiębiorców branży transportowej z wicepremierem Jarosławem Gowinem. Był to kolejny etap ich współpracy w temacie ustawy dotyczącej funkcjonowania Stacji Kontroli Pojazdów.
Jak przyznają przedstawiciele branży, projekt nowej ustawy był dla nich bardzo negatywny, dlatego zwrócili się do Jarosława Gowina z prośbą o wsparcie. Okazało się to skuteczne, bo w grudniu 2018 roku udało się zatrzymać nowelizację ustawy prawa o ruchu drogowym.

Skąd całe to zamieszanie? Otóż nowe przepisy miały pozbawić starostów dotychczasowych uprawnień i przyznać je do Transportowego Dozoru Technicznego. Wiązało by się to z nową opłatą zwaną „jakościową", która wynosiłaby szacunkowo około 70 milionów złotych rocznie. Dodatkowo z tytułu nieterminowego przeprowadzania badań technicznych kolejne 48.9 mln rocznie miałoby być odprowadzane. To łącznie ponad 120 milionów złotych obciążające zmotoryzowanych obywateli i branżę transportową w Polsce.

Na skutek działania przedsiębiorców, wicepremiera Jarosława Gowina i posła trzech kadencji Andrzeja Gut-Mostowego udało się uzyskać opinię polskiego rzecznika małych i średnich przedsiębiorstw. Orzekł on w tej sprawie negatywnie. Uczestnicy spotkania w Tęgoborzy wskazują również, że projekt ten był niezgodny z zasadą „UE Plus 0" i regulował znacznie więcej niż wymaga tego dyrektywa 2014/45 UE – nakładając dodatkowy „parapodatek".

Wskazując we wcześniejszych rozmowach z wicepremierem wszystkie te niezgodności, pozwoliło to na wycofanie projektu przed trzecim czytaniem w sejmie. Było to w grudniu ubiegłego roku i zatrzymało bardzo negatywny wpływ na tę gałąź gospodarki w Polsce.

Wypowiedz się w tej sprawie