Jakub Bulzak. Pije Kuba do Jakuba. Korki imienia…

Jakub Bulzak. Pije Kuba do Jakuba. Korki imienia…

Różne są powody, dla których ludzie przechodzą do historii. A to pierwiastek odkryją, a to bitwę wygrają, a to książkę napiszą, a to w reality show wystąpią. A ja pomyślałem, stojąc przed świętami w monstrualnych, sądeckich korkach, że należałoby dodać do tego jeszcze jedną kategorię: można przejść do historii zgadzając się na budowę, w samym środku źle skomunikowanego miasta, ogromnej galerii handlowej.

Ten jeden punkt na handlowej mapie, w piątkowe popołudnia i przez przedświąteczne dnie całe, skutecznie paraliżuje ruch pojazdów na obszarze połowy miasta, a przynajmniej od Długosza do Sucharskiego, od Rynku do Gołąbkowic i od zamku po skrzyżowanie Kilińskiego z Husarską. Jeden podpis, jeden, cokolwiek spory, przelew i miasto stoi.

Zresztą, w Nowym Sączu to nie jest przypadek, ale reguła. Wszystkie trzy największe obiekty handlowe (…)

Cały felieton Jakuba Bulzaka przeczytasz w najnowszym DTS – bezpłatnie pod linkiem:

Share on twitter
Share on facebook