Jak budować trwałe relacje? Dowiesz się z książki RTCK „Królowa czy niewolnica?”

NOWOŚCI WYDAWNICZE. „Królowa czy niewolnica? Dlaczego sposób, w jaki dotąd budowałaś relacje, nie działa” – to najnowsza publikacja sądeckiego wydawnictwa RTCK (Rób To Co Kochasz), która pomaga zrozumieć popełniane błędy, wyeliminować je i tworzyć trwałe, szczęśliwe, satysfakcjonujące i rozwijające obie strony RELACJE.

wsb3

Istnieje wiele różnic w podejściu do relacji, które ujawniają się między kobietą a mężczyzną (o których TY i ON możecie nawet nie zdawać sobie sprawy!). Powodują one nieustanne tarcia i niepotrzebne nieporozumienia, a nawet trwale i skutecznie podkopują Wasze obopólne szczere wysiłki, aby się wzajemnie kochać!

  • TY wszystkimi siłami i za wszelką cenę chcesz ​zachować miłość​, ON z taką samą siłą i determinacją ​broni swojej wolności. Jak to ze sobą pogodzić?​

  • Dlaczego ON nie robi tego, czego ​od niego oczekujesz​? Dlaczego nie wie (albo zdaje się nie wiedzieć) czego TY ​pragniesz?​

  • Jeśli musicie nad Waszą relacją ​pracować​, to czy znaczy to, że nie jesteście dla siebie stworzeni i nic z tego nie będzie?

  • Jaki jest najlepszy sposób, aby ​dogadać się z facetem ​i jak najprościej do niego dotrzeć?

FAŁSZYWE WZORCE RELACJI
– BEZLITOŚNIE OBNAŻONE!

 

Książka pokazuje czarno na białym, z zegarmistrzowską precyzją, jaka jest prawda dotycząca rozpowszechnionych wzorców relacji damsko-męskich, a w szczególności:

  1. Gra o tron” w związku: ​Czy bycie Królową, której ON jest wiernie poddany ma szanse przetrwania? Może lepszym wyjściem jest, gdy to ON jest Królem, podejmującym decyzje, a TY niewolnicą słuchającą swego “Pana”? Dowiesz się co wynika z przyjmowania tak postawionych ról i czy one w ogóle się sprawdzają…

  2. Poszukiwanie ​“​drugiej połówki pomarańczy​”: Czy czujesz ciężar związany z “koniecznością” jej znalezienia, bo ktoś stwierdził, że inaczej będziesz wiecznie nieszczęśliwa? A może zastanawiasz się, czy ten, który jest teraz u Twojego boku jest tym, który był Tobie od zawsze pisany? Obojętnie jakiej szukasz odpowiedzi – odetchniesz z ulgą!

 

Wartością dodaną w książce jest wiele przykładów z życia wziętych, które pokazują co robić, a czego unikać w relacjach. Książka pokazuje też “negatywne” scenariusze, które mówią jak “zrujnować” swoje małżeństwo czy “przegrać” swoją relację.

 

Możesz mieć pewność, że unikając tych “anty-wzorców” zachowań Twoje efekty będą o wiele lepsze, a relacje jeszcze bogatsze. Unikniesz w ten sposób niepotrzebnych błędów.

KOBIETA POWINNA ZMIENIAĆ ŚWIAT I WPŁYWAĆ
NA NIEGO JAKO KOBIETA, BĘDĄC PO PROSTU SOBĄ.
MYŚLĄC, CZUJĄC I DZIAŁAJĄC,
KOBIETA ODKRYWA PRZED MĘŻCZYZNAMI ŚWIAT
O KTÓRYM NIEWIELE WIEDZĄ, A BARDZO ZA NIM TĘSKNIĄ
– ŚWIAT RELACJI I UCZUĆ”.


BEATA KOŁODZIEJ
FRAGMENT KSIĄŻKI “KRÓLOWA CZY NIEWOLNICA?”

Jak bogata w treści na temat relacji jest ta książka, niech uzmysłowią bardziej szczegółowe ​pytania​, na które odpowiada autorka i poszczególne ​zagadnienia​, które w niej porusza:

 

  • Na czym polega męski sposób w myśleniu o relacji, a na czym kobiecy model relacji?

  • 3 rodzaje relacji, które istnieją w świadomości mężczyzny

  • Czego mężczyzna powinien się nauczyć od kobiet?

  • Jaka jest misja, powołanie i naturalna rola kobiety?

  • Błędne postrzeganie małżeństwa, jako lekarstwa na samotność

  • Co to jest i na czym polega “wolna miłość”?

  • O kobiecie, która jest niewolnicą ludzkich opinii

  • Co to jest konflikt i czy konflikty w relacji są rzeczą normalną?

  • 3 powody bierności mężczyzn w sprawach ważnych dla kobiet

  • Prosta i skuteczna metoda proszenia o pomoc.

  • Jakie są zabronione słowa i zwroty, których nie wolno używać, a które prawdopodobnie stosujesz notorycznie

  • Formuła, którą usunięto z przysięgi małżeńskiej, a która obowiązywała przed 2. wojną światową

  • Co oznacza posłuszeństwo w miłości? I dlaczego w świecie chrześcijańskim posłuszeństwo jest tak istotne?

  • 9 skutecznych sposobów na “przegranie relacji” wraz z przykładami.

KAŻDA KOBIETA I KAŻDY MĘŻCZYZNA
PRAGNIE SZCZĘŚCIA – W TYM AKURAT JESTEŚMY
BARDZO PODOBNI. DLACZEGO WIĘC NIE PRZEMYŚLEĆ
SWOJEGO PODEJŚCIA DO ŻYCIA, ABY WPROWADZIĆ
ZMIANY, KTÓRE W SPEKTAKULARNY SPOSÓB MOGĄ
POPRAWIĆ NASZE RELACJE LUB UMOCNIĆ
RODZINNE WIĘZI? PO PROSTU ZRÓBMY TO!”


BEATA KOŁODZIEJ
FRAGMENT KSIĄŻKI “KRÓLOWA CZY NIEWOLNICA?”

O AUTORCE

BEATA KOŁODZIEJ Pisarka, autorka książek dla dzieci, scenarzystka, reżyserka. Prowadzi warsztaty poświęcone relacjom i tematyce kobiecości. Z wykształcenia biolog. Prywatnie szczęśliwa żona, mama i babcia.

Źródło: RTCK w Nowym Sączu

ZESZYTYBOBO
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zamiast wzruszającego wstępu

Jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz

10 lat temu (słownie dziesięć) 30 września ukazał się pierwszy numer „Dobrego Tygodnika Sądeckiego” (zwanego dalej DTS). Z tej okazji dokładnie 10 lat później oddajemy do rąk Czytelników nową odsłonę naszego portalu dts24.pl.

A wracając do jubileuszu, po długiej i burzliwej naradzie nie doszliśmy jednak do porozumienia – cieszyć się czy martwić z tego powodu? Cieszyć, bo to zawsze miło dojść do jakiegoś punktu. Martwić, bo choć wytrwali w marszu, to jednak jesteśmy starsi o dekadę.

Świętowanie jubileuszy pachnie naftaliną starej szafy, a już na pewno muzealną ekspozycją. A do muzeum jeszcze nam niespieszno. To już na cmentarz było zdecydowanie bliżej, wszak jakiś czas temu w konkurencyjnych mediach ukazały się dwa nasze nekrologi. I jak tu nie wierzyć w mądrości ludowe? Mówią, że umarłeś? Wróży ci to długie życie. O tych nekrologach DTS to byśmy już nawet nie pamiętali, ale Jerzy Wideł przypomniał na 27 stronie. Wiadomo, Wideł mieszka najbliżej cmentarza i pasjami czytuje nekrologi.

Zatem jubileusz bierzemy z marszu, bez ckliwych przemówień, ronienia łzy, ani też bez zbędnego zadęcia. Ot, pogrzebaliśmy trochę w starych zdjęciach, pofatygowaliśmy się sprawdzić co słychać u kilku bohaterów tekstów z tamtego 30 września i w zasadzie tyle. No dobrze, poprosiliśmy jeszcze prasoznawców i speców od mediów o krótki wykład, jak to jest z tą prasą lokalną (str. 14-15). Wychodzi na to, że ciągle nieźle. Przedwczesne również okazały się pogłoski o rychłej śmierci papieru jako nośnika różnych treści. DTS oczywiście nie upiera się, że wersja papierowa gazety jest nieśmiertelna i oddamy nie za nią życia. Wszak coraz więcej naszych czytelników wybiera niepapierową wersję gazety. Papier to jednak papier – prestiż i elegancja. A w internecie każdy stragan z jarzynami ma dzisiaj swoją stronę (z całym szacunkiem dla warzyw, powinno się je zjadać trzy razy dziennie).

Trendy są zresztą lekko odwrotne, a przecież wiadomo, że dziś wszelkie trendy wyznacza Facebook. No więc Facebook jakiś czas temu uznał, że dla swoich najlepszych klientów stworzy ekskluzywny, bezpłatny magazyn „Grow”. No, bo papier to prestiż (chyba już wspominaliśmy), a nie byle post na osi czasu. DTS identycznie – dla naszych najlepszych na świecie Czytelników tworzymy ekskluzywny, bezpłatny magazyn. Bo chcemy, żebyście poczuli się docenieni. Czy to nie jest piękne – wcale nie musicie być najlepszymi biznesowymi partnerami Marka Zuckerberga, by ktoś wyłącznie z myślą o Was tworzył ciekawe treści.

No i to by chyba było na tyle, jeśli chodzi o 10-lecie ukazania się pierwszego numeru DTS. Tyle się przez te lata wydarzyło ciekawych rzeczy (najważniejsze przypominamy na str. 16), ale przecież nie będziemy się tu wzruszać minionymi dokonaniami. Wyznajemy raczej starą piłkarską zasadę „Jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz”. I cóż z tego, że wygrałeś już 100 meczów. Najważniejsze jest to, czy masz plan, jak wygrać dziesięć i dwadzieścia następnych. Nasze głowy pełne są pomysłów na najbliższe tygodnie i miesiące, potrzebujemy tylko sprzyjających warunków, aby je zrealizować. No i co mamy teraz napisać, że czasy są ciężkie, a przyszłość niepewna. Tyle to wiemy, przecież wszyscy mają pod górkę. A kto akurat ma z górki, też musi uważać, żeby się za mocno nie rozpędzić, bo potem wielkość guza jaki można sobie nabić jest wprost proporcjonalna do osiągniętego rozpędu.

Cieszymy się, że możemy robić dla Was coś ciekawego i pożytecznego. Od 10 lat napędzamy się naszym wrodzonym optymizmem, na równi zresztą jak reklamami, które na naszych łamach zamieszczacie. No i tu trafiamy na błędne koło filozoficznie – nie byłoby tak wielu Reklamodawców, gdyby DTS nie miał tak wielu Czytelników. Nie byłoby tak licznych Czytelników, gdyby Reklamodawcy nie utrzymywali gazety na zadowalającym wszystkich poziomie. Prawda, jaka piękna puenta?

Oczywiście chcielibyśmy Was wszystkich uścisnąć z okazji urodzin, ale pamiętamy, że trzeba zachować dystans społeczny. Nie znaczy to wcale, że podchodzimy do tego wszystkiego z dystansem. Wręcz przeciwnie. Wzruszamy się!

Redakcja DTS

Przeczytaj jubileuszowe wydanie „Dobrego Tygodnika Sądeckiego”: