Jacek Żelasko (STBS): Zeszliśmy z zapotrzebowaniem na energię o połowę

Jacek Żelasko (STBS): Zeszliśmy z zapotrzebowaniem na energię o połowę

Potrójna weryfikacja wniosków i technologiczny przełom, który ma przynieść lokatorom gigantyczne oszczędności. Oddanie do użytku nowego kompleksu mieszkaniowego przy ulicy 29 Listopada to jedno z najważniejszych wydarzeń na nowosądeckim rynku komunalnym. O kulisach wymagającego naboru, innowacjach na skalę całej Polski oraz o tym, co spółka planuje w najbliższej przyszłości, rozmawiamy z Jackiem Żelasko, prezesem Sądeckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. 

Samo przyznanie lokali wzbudzało spore emocje, jednak szef STBS uspokaja, że cała procedura weryfikacyjna została przeprowadzona z zachowaniem najwyższych standardów transparentności. Choć urzędnicy pracowali pod presją czasu, to robiono wszystko, by proces był w pełni przejrzysty. – Ocenę tych wniosków i naborów robiliśmy w takim naprawdę ekspresowym tempie. Jakby się wczytać w ducha uchwały Rady Miasta, praktycznie robiliśmy to wszystko w minimalnych terminach, które były wyznaczone przepisami prawa i uchwałą Rady Miasta. Także uważam, że to było bardzo szybko – wyjaśnia prezes.

Dokumenty aplikacyjne przeszły przez gęste sito kontrolne, co miało wykluczyć jakiekolwiek nieprawidłowości. – W międzyczasie te wnioski były sprawdzane przez trzy niezależne komisje. Także jest to sprawdzone na dziesiątą stronę – zapewnia Jacek Żelasko. – Staraliśmy się to robić tak, żeby było całkowicie lege artis. Żeby tutaj wszyscy byli pewni, że mieszkania były przydzielone zgodnie z zasadami, jakie powinny panować przy tego typu naborze. I że po prostu wszystko było dobrze zrobione. Nie ma pomyłek – podkreśla kategorycznie.
Efektem tych intensywnych prac jest wyłonienie pierwszej grupy lokatorów, którzy już mogą odliczać dni do przeprowadzki. – Już 87 osób dzisiaj będzie się cieszyło swoim szczęściem. Natomiast pozostałe po 18 czerwca – informuje sternik STBS. Jak dodaje, spółka czeka obecnie na uprawomocnienie się kolejnej uchwały podjętej niedawno przez sądeckich radnych, po której ogłoszone zostaną nazwiska następnych osób.
Rachunki niższe o połowę. Pomogą pompy ciepła i… sztuczna inteligencja
Przy ulicy 29 Listopada powstało łącznie 137 mieszkań o zróżnicowanym metrażu. Od 38 do 89 metrów kwadratowych (od jednego do czterech pokoi). Cała inwestycja pochłonęła ogromne środki, jednak prezes STBS zwraca uwagę na to, co dokładnie składa się na tę kwotę. – Tutaj, tak jak było wcześniej wspomniane, to około 103 miliony brutto. To jest wartość nie przetargu, tylko wartość inwestycji – wylicza Jacek Żelasko.

Tym, co najbardziej elektryzuje opinię publiczną, jest niespotykany dotąd w regionie poziom zaawansowania technologicznego osiedla. W budynkach zastosowano hybrydowe ogrzewanie, łączące pompy ciepła z miejską siecią MPEC. O ile w segmentach B i C zamontowano klasyczne kaloryfery, o tyle segment D stał się technologiczną rewolucją. Posiada gruntową pompę ciepła, termiczną baterię magazynującą oraz ogrzewanie sufitowe z funkcją chłodzenia pasywnego. – Mamy tych nowinek troszeczkę, które, jestem przekonany, bardzo znacząco wpłyną na obniżenie rachunków naszych mieszkańców – zapowiada z optymizmem prezes STBS.

Liczby zdają się to w pełni potwierdzać. – Przepisy prawa mówią, że zapotrzebowanie tych budynków powinno być na poziomie 65 kWh na metr kwadratowy w ciągu roku. Myśmy zeszli do 35 na segmencie D, to jest prawie o połowę. Więc to jest naprawdę niebagatelne osiągnięcie, cieszymy się, że się nam udało to osiągnąć – podkreśla.

Co ciekawe, spółka chce pójść jeszcze o krok dalej i wykorzystać do zarządzania osiedlem najnowszą technologię. – Natomiast jeszcze tutaj liczymy, że to zapotrzebowanie nam troszeczkę spadnie, bo będziemy mogli tutaj sterować pewnymi rzeczami w systemach do zarządzania energią. Do tego mamy tutaj zaprzągniętą sztuczną inteligencję, która też będzie w jakiś sposób nam pomagała obniżyć te rachunki. Jeśli przepisy prawa nam pozwolą na to, no to będziemy jeszcze mogli tutaj zastosować inne technologie, które też jeszcze będą obniżały nam rachunki – deklaruje nasz rozmówca.

Kierunek: ulica Tłoki. Nowe wyzwania i optymalizacja kosztów

Sfinalizowanie flagowego projektu przy ulicy 29 Listopada nie oznacza jednak końca pracy dla sądeckiego towarzystwa. STBS już teraz planuje kolejne kroki i kieruje wzrok w stronę nowej lokalizacji. – Czym teraz STBS będzie się zajmować? Rozliczeniem tej inwestycji i zabieramy się za kolejny przetarg na ulicy Tłoki. Tam też będzie troszeczkę nowinek, tam też będą inne technologie niż tutaj. Też nowoczesne, tam nie będziemy mieli tego feedbacku, który daje nam MPEC tutaj, więc tam będziemy stosowali inne technologie. Też unikalne, ale hybrydowe, które obniżą rachunki naszych mieszkańców – zapowiada Jacek Żelasko.

Inwestycja przy ulicy Tłoki miała już jednak swoje zawirowania proceduralne, do których prezes odnosi się bez owijania w bawełnę. –Tam dwa razy unieważniliśmy przetarg. Przede wszystkim kończymy pozyskiwanie środków na tę inwestycję i tutaj jeszcze optymalizujemy projekt, żeby spróbować obniżyć koszty tych inwestycji – podsumowuje szef STBS.

Filmoteka dts24

196 Videos