Potrójna weryfikacja wniosków i technologiczny przełom, który ma przynieść lokatorom gigantyczne oszczędności. Oddanie do użytku nowego kompleksu mieszkaniowego przy ulicy 29 Listopada to jedno z najważniejszych wydarzeń na nowosądeckim rynku komunalnym. O kulisach wymagającego naboru, innowacjach na skalę całej Polski oraz o tym, co spółka planuje w najbliższej przyszłości, rozmawiamy z Jackiem Żelasko, prezesem Sądeckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego.
Samo przyznanie lokali wzbudzało spore emocje, jednak szef STBS uspokaja, że cała procedura weryfikacyjna została przeprowadzona z zachowaniem najwyższych standardów transparentności. Choć urzędnicy pracowali pod presją czasu, to robiono wszystko, by proces był w pełni przejrzysty. – Ocenę tych wniosków i naborów robiliśmy w takim naprawdę ekspresowym tempie. Jakby się wczytać w ducha uchwały Rady Miasta, praktycznie robiliśmy to wszystko w minimalnych terminach, które były wyznaczone przepisami prawa i uchwałą Rady Miasta. Także uważam, że to było bardzo szybko – wyjaśnia prezes.
Tym, co najbardziej elektryzuje opinię publiczną, jest niespotykany dotąd w regionie poziom zaawansowania technologicznego osiedla. W budynkach zastosowano hybrydowe ogrzewanie, łączące pompy ciepła z miejską siecią MPEC. O ile w segmentach B i C zamontowano klasyczne kaloryfery, o tyle segment D stał się technologiczną rewolucją. Posiada gruntową pompę ciepła, termiczną baterię magazynującą oraz ogrzewanie sufitowe z funkcją chłodzenia pasywnego. – Mamy tych nowinek troszeczkę, które, jestem przekonany, bardzo znacząco wpłyną na obniżenie rachunków naszych mieszkańców – zapowiada z optymizmem prezes STBS.
Co ciekawe, spółka chce pójść jeszcze o krok dalej i wykorzystać do zarządzania osiedlem najnowszą technologię. – Natomiast jeszcze tutaj liczymy, że to zapotrzebowanie nam troszeczkę spadnie, bo będziemy mogli tutaj sterować pewnymi rzeczami w systemach do zarządzania energią. Do tego mamy tutaj zaprzągniętą sztuczną inteligencję, która też będzie w jakiś sposób nam pomagała obniżyć te rachunki. Jeśli przepisy prawa nam pozwolą na to, no to będziemy jeszcze mogli tutaj zastosować inne technologie, które też jeszcze będą obniżały nam rachunki – deklaruje nasz rozmówca.
Kierunek: ulica Tłoki. Nowe wyzwania i optymalizacja kosztów
Sfinalizowanie flagowego projektu przy ulicy 29 Listopada nie oznacza jednak końca pracy dla sądeckiego towarzystwa. STBS już teraz planuje kolejne kroki i kieruje wzrok w stronę nowej lokalizacji. – Czym teraz STBS będzie się zajmować? Rozliczeniem tej inwestycji i zabieramy się za kolejny przetarg na ulicy Tłoki. Tam też będzie troszeczkę nowinek, tam też będą inne technologie niż tutaj. Też nowoczesne, tam nie będziemy mieli tego feedbacku, który daje nam MPEC tutaj, więc tam będziemy stosowali inne technologie. Też unikalne, ale hybrydowe, które obniżą rachunki naszych mieszkańców – zapowiada Jacek Żelasko.



































































































































































































