Incydent w Parlamencie Europejskim. Europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk konfrontuje niemieckiego eurodeputowanego

Incydent w Parlamencie Europejskim. Europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk konfrontuje niemieckiego eurodeputowanego

W odpowiedzi na kontrowersyjne wypowiedzi niemieckiego europosła Moritza Körnera dotyczące sytuacji praworządności w Polsce, europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk niespodziewanie odwiedził jego biuro w Parlamencie Europejskim w Brukseli.

Moritz Körner, członek Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego z frakcji Renew Europe, opublikował na platformie X wpis, w którym zasugerował możliwość ponownego zamrożenia funduszy unijnych dla Polski, jeśli nowo wybrany prezydent Karol Nawrocki zablokuje reformy dotyczące praworządności. Arkadiusz Mularczyk, wyrażając swoje oburzenie, postanowił osobiście skonfrontować się z Körnerem.

Bez wcześniejszego zaproszenia wszedł do jego biura, gdzie wręczył mu książkę dotyczącą strat poniesionych przez Polskę podczas II wojny światowej. Mularczyk argumentował, że zanim niemiecki polityk zacznie pouczać Polskę, powinien zapoznać się z historią niemieckich zbrodni wojennych na terenie Polski.

Körner skomentował incydent na platformie X, wyrażając zaskoczenie niespodziewaną wizytą Mularczyka. Podkreślił, że jego wcześniejsze wypowiedzi dotyczyły obecnej sytuacji politycznej i praworządności w Polsce, a nie historycznych kwestii związanych z II wojną światową.

Gratuluję panu Nawrockiemu wygranej w wyborach prezydenckich. W pełni szanuję decyzję polskiego narodu. Polska jest krajem demokratycznym, a prawo do wyboru własnych przywódców jest podstawową wartością europejską. Ale demokracja to coś więcej niż wybory. To także kontrola i równowaga. Niezależne sądy. Wolne media. I wiele więcej. To właśnie mamy na myśli, gdy mówimy o rządach prawa – i jest to fundament, na którym zbudowana jest Unia Europejska (…) Polska, niestety, stanęła w obliczu podobnych obaw przed 2023 rokiem. Kiedy nowy rząd Donalda Tuska zobowiązał się do przywrócenia niezależności sądownictwa, UE odpowiedziała wsparciem. Jednak od tego czasu rząd stwierdził, że kluczowe reformy były trudne do wdrożenia z powodu weta obecnego prezydenta Dudy. Powiedziano nam: poczekajmy na wybory w 2025 roku. Teraz pan Nawrocki został wybrany. Z jego publicznych wypowiedzi wynika, że będzie on nadal blokował obiecane przez Polskę reformy. I dlatego mówię to nie jako krytyk Polski, ale jako przyjaciel Europy: Obywatele Europy we wszystkich państwach członkowskich mają prawo powiedzieć: nasze pieniądze muszą trafiać tylko do rządów, które dotrzymują słowa i trzymają się podjętych zobowiązań. Jako członek Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego poważnie traktuję tę odpowiedzialność. Jeśli warunki finansowania nie zostaną spełnione, sprzeciwię się wypłatom – ze względu na uczciwość wobec wszystkich Europejczyków. Tu nie chodzi o przeszłość. Nie o II wojnę światową. Nie o dumę narodową. Chodzi o przyszłość.” – napisał.

Mularczyk odpowiedział:

Pana słowa, ubrane w język europejskiej troski i idealizmu, ujawniają niepokojący schemat: Niemiec pouczający Polskę o demokracji, rządach prawa i wartościach, podczas gdy jego własne państwo nie rozliczyło się do dziś z historycznych zobowiązań wobec mojego narodu. W tym świetle Pana apel o „wspólnotę wartości” brzmi jak głos pozbawiony legitymacji moralnej. Polska do dziś nie otrzymała żadnych realnych reparacji wojennych od Niemiec za zbrodnie IIWŚ. Mimo że miliony Polaków zostało zamordowanych, miasta zrównano z ziemią, a kraj przez dziesięciolecia odbudowywał się z ruin – Niemcy uznają temat za „zamknięty”, mimo, że nie ma żadnej umowy bilateralnej w tej sprawie. Pan, reprezentant nowego pokolenia polityków niemieckich, jest wynikiem systemu edukacyjnego, który przez lata wypierał odpowiedzialność za zbrodnie i kształtował przekonanie, że Niemcy „przepracowały historię” – i teraz jako rzekomi liderzy wolnego świata – mają prawo być nauczycielami i mentorami Europy. To złudzenie. Państwo, które nie poniosło realnych konsekwencji za największe zbrodnie w historii ludzkości, nie ma dziś moralnego prawa oceniać tych, którzy byli ich ofiarami. Nie chodzi tu o „historię”, jak Pan pisze – lecz o ciągłość odpowiedzialności, która trwa, póki nie zostanie zadośćuczyniona. „.

 

Filmoteka dts24

217 Videos