HFO Nowe Rozdanie: Bartosz Zając z chęcią powrotu do wagi półśredniej

To będą wielkie emocje dla wszystkich fanów sportów walki na Sądecczyźnie. Już 18 maja na hali MOSiR w Nowym Sączu odbędzie się gala HFO: Nowe Rozdanie.

wsb3

Będzie to już szósta gala zawodowa organizowana przez federację HFO, ale pierwsza z serii imprez w nowej odsłonie. To efekt nawiązania w tym roku współpracy z największym polskim kanałem sportowym – TVP Sport.

Jak wiadomo Bartosz Zając w ostatnim czasie nie był widywany zbyt często w ringu. Więcej „rywalizował” z kontuzjami, niż z przeciwnikami. W poprzednim roku stoczył raptem jedną walkę – odmawiając kolejnych z powodu urazów. W tym roku reprezentant Halnego Nowy Sącz ma zamiar powrócić do startów w wadze półśredniej – po drodze zamierza jednak stoczyć pojedynek w kategorii junior średniej. Jego rywalem w Nowym Sączu będzie teraz Wiktor Waszczuk, reprezentant Red Lion Club. To zdobywca złotego medalu mistrzostw świata federacji ISKA, które obyły się w maju ubiegłego roku.

Bilety na galę w cenie 89 i 190 zł są już dostępne do kupienia na stronie www.bilety-hfo.pl oraz na recepcji klubu HALNY przy ulicy Grunwaldzkiej 243. UWAGA! Tylko do 15 kwietnia obowiązują specjalne, niższe ceny 79 i 170 zł. W cenie biletu jest darmowy poczęstunek w formie przekąsek, a kupując bilet VIP otrzymujesz też dostęp do strefy VIP z cateringiem.

Czytaj również: ZMIANY W SANDECJI! TOMASZ MICHAŁOWSKI REZYGNUJE ZE STANOWISKA PREZESA

Walka o pas Mistrza Świata ISKA

-78 kg; Łukasz Pławecki (Polska) vs TBA

Co-main event:

-81 kg: Norbert Job (HALNY Nowy Sącz) vs Łukasz Szecówka (MediGym Koziegłowy)

Karta główna:

-81 kg: Sławomir Przypis (Żytkiewicz Team) vs Robert Krasoń (Tom Center)

-81 kg: Bartosz Zając (HALNY Nowy Sącz) vs Wikto Waszczuk (Red Lion Club)

-75 kg: Przemysław Pawlak (HALNY Nowy Sącz) vs Mateusz Białas (KO Gym Wrocław)

-85 kg: Kamil Janik (HALNY Nowy Sącz) vs Dominik Bala (Legion Głogów)

-65 kg: Mariusz Przewłocki (Sparta Gym Warszawa) vs TBA

-95 kg: Daniel Płonka (Top Team Rzeszów) vs TBA

Karta wstępna:

-65 kg: Marcin Krok (HALNY Nowy Sącz) vs TBA

-32 kg: Miłosz Dąbrowa (HALNY Nowy Sącz) vs TBA

-85 kg: Rafał Smolarz (Spartan Jasło) vs TBA

HFO: Nowe Rozdanie odbędzie się 18 maja w hali MOSiR w Nowym Sączu przy ulicy Nadbrzeżnej 34. Galę będzie można obejrzeć na kanale TVP Sport oraz na platformie sport.tvp.pl i w aplikacji mobilnej TVP Sport.

Bilety: bilety-hfo.pl

Po więcej szczegółów dotyczących gali zapraszamy na:

Stronę internetową: hfo.com.pl

Facebook: https://www.facebook.com/HalnyFightingOrganization/

Instagram: https://www.instagram.com/hfo_fights/

Odwiedź konto autora na Twitterze!

Źródło: materiały HFO

GLINIK
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zamiast wzruszającego wstępu

Jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz

10 lat temu (słownie dziesięć) 30 września ukazał się pierwszy numer „Dobrego Tygodnika Sądeckiego” (zwanego dalej DTS). Z tej okazji dokładnie 10 lat później oddajemy do rąk Czytelników nową odsłonę naszego portalu dts24.pl.

A wracając do jubileuszu, po długiej i burzliwej naradzie nie doszliśmy jednak do porozumienia – cieszyć się czy martwić z tego powodu? Cieszyć, bo to zawsze miło dojść do jakiegoś punktu. Martwić, bo choć wytrwali w marszu, to jednak jesteśmy starsi o dekadę.

Świętowanie jubileuszy pachnie naftaliną starej szafy, a już na pewno muzealną ekspozycją. A do muzeum jeszcze nam niespieszno. To już na cmentarz było zdecydowanie bliżej, wszak jakiś czas temu w konkurencyjnych mediach ukazały się dwa nasze nekrologi. I jak tu nie wierzyć w mądrości ludowe? Mówią, że umarłeś? Wróży ci to długie życie. O tych nekrologach DTS to byśmy już nawet nie pamiętali, ale Jerzy Wideł przypomniał na 27 stronie. Wiadomo, Wideł mieszka najbliżej cmentarza i pasjami czytuje nekrologi.

Zatem jubileusz bierzemy z marszu, bez ckliwych przemówień, ronienia łzy, ani też bez zbędnego zadęcia. Ot, pogrzebaliśmy trochę w starych zdjęciach, pofatygowaliśmy się sprawdzić co słychać u kilku bohaterów tekstów z tamtego 30 września i w zasadzie tyle. No dobrze, poprosiliśmy jeszcze prasoznawców i speców od mediów o krótki wykład, jak to jest z tą prasą lokalną (str. 14-15). Wychodzi na to, że ciągle nieźle. Przedwczesne również okazały się pogłoski o rychłej śmierci papieru jako nośnika różnych treści. DTS oczywiście nie upiera się, że wersja papierowa gazety jest nieśmiertelna i oddamy nie za nią życia. Wszak coraz więcej naszych czytelników wybiera niepapierową wersję gazety. Papier to jednak papier – prestiż i elegancja. A w internecie każdy stragan z jarzynami ma dzisiaj swoją stronę (z całym szacunkiem dla warzyw, powinno się je zjadać trzy razy dziennie).

Trendy są zresztą lekko odwrotne, a przecież wiadomo, że dziś wszelkie trendy wyznacza Facebook. No więc Facebook jakiś czas temu uznał, że dla swoich najlepszych klientów stworzy ekskluzywny, bezpłatny magazyn „Grow”. No, bo papier to prestiż (chyba już wspominaliśmy), a nie byle post na osi czasu. DTS identycznie – dla naszych najlepszych na świecie Czytelników tworzymy ekskluzywny, bezpłatny magazyn. Bo chcemy, żebyście poczuli się docenieni. Czy to nie jest piękne – wcale nie musicie być najlepszymi biznesowymi partnerami Marka Zuckerberga, by ktoś wyłącznie z myślą o Was tworzył ciekawe treści.

No i to by chyba było na tyle, jeśli chodzi o 10-lecie ukazania się pierwszego numeru DTS. Tyle się przez te lata wydarzyło ciekawych rzeczy (najważniejsze przypominamy na str. 16), ale przecież nie będziemy się tu wzruszać minionymi dokonaniami. Wyznajemy raczej starą piłkarską zasadę „Jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz”. I cóż z tego, że wygrałeś już 100 meczów. Najważniejsze jest to, czy masz plan, jak wygrać dziesięć i dwadzieścia następnych. Nasze głowy pełne są pomysłów na najbliższe tygodnie i miesiące, potrzebujemy tylko sprzyjających warunków, aby je zrealizować. No i co mamy teraz napisać, że czasy są ciężkie, a przyszłość niepewna. Tyle to wiemy, przecież wszyscy mają pod górkę. A kto akurat ma z górki, też musi uważać, żeby się za mocno nie rozpędzić, bo potem wielkość guza jaki można sobie nabić jest wprost proporcjonalna do osiągniętego rozpędu.

Cieszymy się, że możemy robić dla Was coś ciekawego i pożytecznego. Od 10 lat napędzamy się naszym wrodzonym optymizmem, na równi zresztą jak reklamami, które na naszych łamach zamieszczacie. No i tu trafiamy na błędne koło filozoficznie – nie byłoby tak wielu Reklamodawców, gdyby DTS nie miał tak wielu Czytelników. Nie byłoby tak licznych Czytelników, gdyby Reklamodawcy nie utrzymywali gazety na zadowalającym wszystkich poziomie. Prawda, jaka piękna puenta?

Oczywiście chcielibyśmy Was wszystkich uścisnąć z okazji urodzin, ale pamiętamy, że trzeba zachować dystans społeczny. Nie znaczy to wcale, że podchodzimy do tego wszystkiego z dystansem. Wręcz przeciwnie. Wzruszamy się!

Redakcja DTS

Przeczytaj jubileuszowe wydanie „Dobrego Tygodnika Sądeckiego”: