Sezon na grzyby w pełni, a trzeba przyznać, że w tym roku jest ich prawdziwy urodzaj. W mediach społecznościowych co chwilę można zobaczyć zdjęcia obfitych zbiorów publikowane przez dumnych grzybiarzy. Czasem jednak podczas spaceru można się natknąć na nietypowe okazy grzybów. Widzieliście już takie cudaki?
Te grzyby sfotografowane wczoraj na przydrożnej łące w Korzennej wyglądały, jakby ktoś oblał je smołą. Na trawie wokół nich też można było zobaczyć czarną maź. Postanowiliśmy zgłębić temat i dowiedzieć się, co to za gatunek.
Jak podpowiada internet, grzyb ten to najprawdopodobniej czernidłak kołpakowaty i należy do rodziny pieczarkowatych. „U dojrzałego owocnika kapelusz promieniście pęka, jego brzeg rozchyla się i unosi i cały kapelusz razem z blaszkami rozpływa się w czarną ciecz” – czytamy we wpisie na Wikipedii.
Co ciekawe, grzyb ten jest ponoć jadalny, jednak tylko jego młode, zamknięte i zupełnie białe okazy. Kiedy pojawiają się już oznaki czernienia – nie nadaje się do spożycia. Czernidłak kołpakowaty to pospolity gatunek, występujący blisko ludzkich siedzib – w ogródkach, na osiedlowych trawnikach, na łąkach, pastwiskach, w lasach, ale i na śmietniskach.
A Wy spotkaliście już takie lub inne nietypowe grzyby?
Czytaj też: Baw się dobrze i pomóż Bartkowi. Zbliża się bal charytatywny











































































































































































































