Nie próżnują adepci sztuk walki z nowosądeckiego klubu Fight House. Miniony weekend również był dla nich pracowity, ale przyzwyczaili nas do tego, że jest to już u nich norma. Tym razem młodzi wojownicy rywalizowali równocześnie w dwóch prestiżowych wydarzeniach na terenie Polski. Jedno odbywało się w Krakowie, drugie natomiast w Warszawie.
W stolicy Małopolski nie brakowało emocji podczas ligi Battle of Warriors. Sądeczanie mocno zaznaczyli się w tej rywalizacji. – Zuzia Michalik odniosła zdecydowane zwycięstwo przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie. Zdominowała rywalkę i zaprezentowała swoje świetne przygotowanie. Marcin Kociołek po dłuższej przerwie wrócił do ringu w bardzo dobrym stylu, wygrywając swoją walkę na punkty. To sygnał, że doświadczenie wciąż procentuje. Zuzia Łatka natomiast stoczyła wyrównaną rywalizację, pokazała ambitną i dojrzałą postawę, a jej pojedynek zakończył się remisem – relacjonował trener Rafał Dudek w rozmowie z redakcją DTS24.
– Pozostali zawodnicy zebrali cenne doświadczenie, które w sportach walki jest fundamentem dalszego rozwoju. W wydarzeniu uczestniczyła również zaprzyjaźniona ekipa Fight House Szczawnica pod okiem trenera Marcina Stopki – dodał szkoleniowiec.
Drugim wydarzeniem z udziałem nowosądeczan była warszawska Granda. – Kamil Rogóż odniósł zwycięstwo, kontrolując przebieg walki i prezentując bardzo dobry styl. Martyna Bobak po ambitnym pojedynku minimalnie przegrała na punkty. Szymon Wolak natomiast również musiał uznać wyższość rywala po decyzji sędziów, przegrywając na punkty w dobrej walce – podkreślił będący legenda sportów walki Rafał Dudek.
– Dwa miasta, wiele kilometrów i ogrom sportowych emocji. Dla zawodników Fight House to kolejny krok w rozwoju. Zarówno zwycięstwa, jak i trudniejsze pojedynki budują doświadczenie, charakter i odporność mentalną. Klub konsekwentnie rozwija swoich zawodników, stawiając na regularne starty i konfrontację z mocnymi rywalami z całej Polski. Fight House udowadnia, że sądecki kickboxing liczy się w kraju – podsumował nasz rozmówca.
Czytaj także: Kosmiczne wymagania. Kwota z Ekstraklasy w realiach II ligi


































































































































































































































