,,Europa umiera”, ,,europejscy zboczeńcy i lewacy”, ,,Unia Europejska jest naszym wrogiem”. Te i wiele innych haseł padło z ust Roberta Bąkiewicza, który spotkał się wczoraj (25 listopada) z Sądeczanami. Wydarzenie odbyło się z inicjatywy Klubu Gazety Polskiej w Nowym Sączu im. Jana Olszewskiego. Bąkiewicz zabrał głos m.in. w kwestii migracji, ale również skomentował obecną politykę Unii Europejskiej.
Robert Bąkiewicz znany jest ze swoich radykalnych i populistycznych komentarzy dotyczących bieżącej polityki polskiej jak i europejskiej. Nie zabrakło ich również na wczorajszym spotkaniu Bąkiewicza z Sądeczanami. Swoje wystąpienie zaczął on od wyraźnego i słyszanego już wcześniej w przemówieniu prezydenta Karola Nawrockiego, przeniesienia punktu zagrożenia dla Polski i Europy z Rosji pod rządami Władimira Putina na…Europę Zachodnią, a w związku z tym na Unię Europejską.
– Fantazja tych dewiantów, zboczeńców i lewaków w Unii Europejskiej jest na granicy. Oni po prostu chcą zniszczyć cywilizację łacińską, chcą zniszczyć Europę, która stoi na dwóch filarach. Jednym z nich są państwa narodowe, a drugim wiara katolicka – chrześcijańska szerzej możemy powiedzieć – grzmi Bąkiewicz.
Zaznacza on również, że od 2015 roku angażuje się w różne działania dotyczące migracji, czy będąc precyzyjnym, dotyczące sprzeciwu wobec charakteru tworzącej się w Unii Europejskiej polityki migracyjnej. Przywołał również słynne słowa byłej kanclerz Niemiec Angeli Merkel ,,Damy radę!” oraz kwestię „haraczu”, który UE płaci Turcji ,,za to, żeby ci migranci nie zostali spuszczeni czy uwolnieni do tego, żeby ten proces migracyjny dalej postępował”. Chodzi tutaj o budowanie tzw. ,,twierdzy Europa”, w ramach czego Unia Europejska m.in. ma podpisane umowy z państwami granicznymi UE w tym z Turcją, o nie wpuszczanie migrantów na teren państw członkowskich UE.
W dalszej części swojego wywodu Robert Bąkiewicz podkreśla, że nie ma możliwości, aby na ,,jednej przestrzeni geograficznej żyć na kilka sposobów„. Celem zobrazowania swojej myśli przywołuje kontekst islamski i próbuje zderzyć go z kulturą polską. Próbuje, bo lider Ruchu Obrony Granic operuje na stereotypowych i uproszczonych przykładach, co wskazuje jedynie na brak podjęcia trudu zrozumienia odmiennej kultury oraz demonizowanie tego co nieznane.
,,Tak więc Chrystusa ma nie być, państw narodowych ma nie być, kultury, tożsamości, pamięci. Mamy być jak zwierzęta, gotowe do tego, żeby na rozkaz kakać w przepaść. I dzisiaj taką przepaścią jest między innymi polityka migracyjna” – podsumowuje Robert Bąkiewicz.
Poniżej zamieszczam nagrania niektórych wypowiedzi Bąkiewicza:
,,polski Tommy Robinson”
Robert Bąkiewicz to jedna ze szczególnie kontrowersyjnych postaci na polskiej scenie politycznej. Jest on liderem Ruchu Obrony Granic (ROG), czyli grupy aktywistów, która m.in. latem tego roku ,,patrolowała” granicę polsko-niemiecką chcąc powstrzymać przerzut migrantów. Obecny prezydent Polski Karol Nawrocki, a w tamtym czasie jeszcze prezydent elekt, podziękował Bąkiewiczowi za ,,obywatelską postawę na granicy”. Część środowiska nie widzi przyszłości Bąkiewicza w polityce wskazując nie tylko na jego konflikty z prawem (jest objęty śledztwem Prokuratury Rejonowej w Gorzowie Wielkopolskim), wybuchowy charakter czy rasistowskie i antysemickie stwierdzenia, ale również nieudane próby dostania się do Sejmu z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Z kolei dziennik The Times określił Bąkiewicza ,,polskim Tommym Robinsonem” – czyli polską wersją brytyjskiego, skrajnie prawicowego działacza antyislamskiego.
Czytaj też: Uroczyście otwarto Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Nawojowej


























































































































































































































































