Duchowny wykorzystał seksualnie 22 chłopców. Sąd zdecydował, że będzie odpowiadał z ,,wolnej stopy”

67-letni ksiądz Marian W. oskarżony o czyny pedofilskie będzie odpowiadał z ,,wolnej stopy”. Taką decyzję podjął nowotarski sąd. Na duchownego nałożono nadzór kuratora, a ponadto dwa razy w tygodnia musi stawiać się w komendzie policji. Jak już informowaliśmy, kapłan przez lata pracował w naszym regionie. Od 2006 roku był proboszczem w Szalowej (pow. gorlicki), wcześniej – Kiczni (gm. Łącko, pow. nowosądecki) oraz w Grywałdzie (pow. nowotarski, gm. Krościenko nad Dunajcem).

W grudniu ubiegłego roku Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu skierowała do Sądu Rejonowego w Nowym Targu akt oskarżenia o czyny pedofilskie przeciwko księdzu Marianowi W.  Śledztwo wykazało, że kapłan wykorzystał seksualnie 22 dzieci, przynajmniej do tylu przypadków udało się dotrzeć prokuraturze. Jednak co do 11 pokrzywdzonych, sprawę umorzono ze względu na przedawnienie karalności.

Prokurator zarzucił duchownemu, że w okresie od 2003-2012 roku popełnił dwanaście przestępstw związanych z obcowaniem płciowym lub innymi czynnościami seksualnymi z jedenastoma dziećmi, w tym siedmioma poniżej 15 roku życia.

– Zarzucone oskarżonemu czyny polegały na doprowadzeniu małoletnich do poddania się różnego rodzaju tzw. innym czynnościom seksualnym, zazwyczaj poprzez nadużycie stosunku zależności, jaki zachodził między kapłanem, a ministrantem czy lektorem – informował wówczas prokurator Leszek Karp, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.

Troje pokrzywdzonych dzieci cierpiało na przewlekły zespół stresu pourazowego, co skutkowało rozstrojem ich zdrowia na okres powyżej 7 dni. W konsekwencji oskarżonemu zarzucono także popełnienie przestępstw z art. 157 § 1 k.k. Ksiądz miał wykorzystywać seksualnie ministrantów i lektorów mieszkających na terenie parafii, w których był proboszczem.

W toku śledztwa prokuratura umorzyła postępowania dotyczące innych jedenastu pokrzywdzonych dzieci z uwagi na przedawnienie karalności. Postępowanie wobec duchownego toczy się od około dwóch lat. Kapłan został zatrzymany w domu dla księży emerytów w Tarnowie, gdzie przebywał od momentu odsunięcia go od obowiązków duszpasterskich.

Zawiadomienie do prokuratury złożyła kuria Diecezji Tarnowskiej. Ksiądz został zatrzymany w lipcu ubiegłego roku. Teraz nowotarski sąd podjął decyzję o wypuszczeniu duchownego na wolność. Jak podaje nowytarg.naszemiasto.pl, ksiądz w więzieniu miał podupaść na zdrowiu. Kolejna rozprawa z jego udziałem odbędzie się jeszcze w tym miesiącu. Będzie odpowiadał ,,z wolnej stopy”.

Fot. pixabay.com 

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.