Dopiero co trafił do Sandecji, a już ma ofertę z Ekstraklasy

Dopiero co trafił do Sandecji, a już ma ofertę z Ekstraklasy

Według naszych nieoficjalnych informacji, nowy zawodnik w szeregach sądeckiej drużyny Siméon Ouré, wzbudził już zainteresowanie klubu z ekstraklasy. Dwa ligowe spotkania i zdobyte w nich trzy gole wystarczyły, aby Francuz stał się celem transferowym. Padła nawet konkretna, siedmiocyfrowa kwota, jaką miałaby zarobić Sandecja za ewentualną sprzedaż swojego piłkarza.

Sprowadzony przed obecnym sezonem z trzecioligowego LKU-u Goczałkowice pomocnik, rozegrał dotąd w biało-czarnych barwach łącznie 107 minut. W tym czasie zdołał strzelić gola w wyjazdowej konfrontacji z Podbeskidziem Bielsko-Biała, a także dołożyć dwa trafienia w Nowym Sączu przeciwko Świtowi Szczecin. Przy okazji Siméon Ouré zaprezentował się, jako zawodnik kreatywny, z dobrym przeglądem pola i dużymi umiejętnościami technicznymi.

Kto jest zainteresowany zakupem 25-letniego Francuza? Według naszej wiedzy, to klub ze Śląska występujący w PKO Bank Polski Ekstraklasie, który złożył już zapytanie do Sandecji. Na ten moment trudno jeszcze przewidzieć, jaka będzie decyzja właścicieli Arkadiusza Aleksandra i Grzegorza Stawiarskiego w tej sprawie. Siméon Ouré trafił do Nowego Sącza na zasadzie wolnego transferu, a jego kontrakt obowiązuje do końca obecnego sezonu i zawiera klauzulę automatycznego przedłużenia o kolejnych dwanaście miesięcy.

– Cieszymy się, że nasz nowy zawodnik dobrze rozpoczął rozgrywki, a na boisku prezentuje wysoką formę oraz skuteczność pod bramką rywali. Co do ewentualnego zapytania w temacie transferu, to nie chcemy komentować tej sprawy – powiedział Arkadiusz Aleksander w rozmowie z DTS24.

Czytaj także: Siméon Ouré skutecznie zameldował się w Nowym Sączu 

fot. Adrian Maraś / Sandecja

Filmoteka dts24

217 Videos