Dominikowice: dzielna mama ocaliła życie synka. Teraz czas na walkę o jej życie.

Przed kilkoma dniami Ewa i Kamil Przybyłowie z Dominikowic koło Gorlic zostali rodzicami. Pani Ewa urodziła synka. Chłopczyk waży 1480 gramów. Teraz jego mama musi już... tylko pokonać nowotwór.

32-tygodniowy malec przyszedł na świat za pomocą cesarskiego cięcia w szpitalu w Regensburgu w Niemczech.

BOCHENSKI

- To nasze długo wyczekiwane 1480 gramów szczęścia - mówią rodzicie.

Chłopczyk musi korzystać z maski tlenowej, ale jest silny i dzielny. Znajduje się w inkubatorze, gdyż jego płuca nie są jeszcze do końca rozwinięte. Lekarze nie dawali mu zbyt wiele nadziei, a jednak udało się...

- To prawdziwy cud - mówi Renata Przybyło, babcia dziecka.

Teraz Ewa Przybyło może bez obaw o dziecko poddać się leczeniu raka, na które nie mogła sobie do tej pory pozwolić ze względu na ciążę. Cierpi na rdzeniaka IV stopnia - nowotwór mózgu wieku dziecięcego, bardzo rzadko występujący u osób dorosłych.

Ewa zostanie najprawdopodobniej poddana protonoterapii, najnowocześniejszej odmianie radioterapii. Konsultacje z lekarzami odbędą się po weekendzie majowym.

A już jutro, w Stróżach odbędzie się Święto Wiosny 2o17 - impreza organizowana przez Zakład Aktywności Zawodowej im. Matki Bożej Fatimskiej, podczas której  zostanie przeprowadzona zbiórka pieniędzy na rzecz pani Ewy.O Ewie Przybyło można pomóc przelewając dowolną kwotę na rachunek Fundacji „Wyjdź z domu”:  60 1240 5110 1111 0010 7137 2328 Tytuł przelewu: pomoc dla Ewy Przybyło

O Ewie pisaliśmy wcześniej:

Stróże: Święto Wiosny dla Ewy, która najpierw walczy o życie synka

Dominikowice. Ewa chce żyć dla swojego synka

Fot. Zakład Aktywności Zawodowej w Stróżach.

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie