„Dobry Tygodnik Sądecki” w świetnym kryminale Pasierskiego

„Dobry Tygodnik Sądecki” w świetnym kryminale Pasierskiego

Witek – młody pasterz, który skończył studia w Nowym Sączu, ale tak kochał góry, że zajął się wypasaniem owiec, czytał „Dobry Tygodnik Sądecki”. Witek wie, co dobre!  Jest nam trochę głupio, że dopiero ponad rok po premierze kolejnej bardzo dobrej książki  Jędrzeja Pasierskiego, zorientowaliśmy się, że trafiliśmy do „Źródła”. Taki tytuł autor nadał opowieści o kryminalnej zagadce, którą stara się rozwikłać komisarz Nina Warwiłow.

Wszystko, co w „Źródle” ważne zaczęło się od Witka, który w Żmijowym Jarze w Dolinie Popradu, nieopodal wsio Rytów znalazł ciała Arkadiusza i Ewy Drużyńskich. Kto  i dlaczego zabił słynnego podróżnika zwanego Łazęgą i jego żonę, oszczędzając jednocześnie życie ich półtorarocznego synka? Na to pytanie ma odpowiedzieć znana z niekonwencjonalnych metod pracy komisarz Nina Warwiłow, która z komendy policji w pobliskich Gorlicach zostaje wezwana do Nowego Sącza, by pomóc rozwikłać zagadkę podwójnego zabójstwa.

Jędrzej Pasierski długo mieszkał w zakątku Polski, gdzie ulokował akcję „Źródła” więc doskonale czuje klimat nadpopradzkich bezdroży i niepisane prawa porządkujące życie tutejszych społeczności.

„Ma dryg do snucia opowieści o ludziach i regionach. Gawędziarskim tonem przybliża historię Doliny Popradu, czarnych górali nadpopradzkich, śtrytu, odradzającej się hodowli cakli, wpisując w to wszystko zbrodnię dość krwawą. Często podkreśla wyjątkowość Rytowa, jakby jego specyfika miałaby wszystko usprawiedliwić i by czytelnik nie zorientował się, kiedy powinna zapalić mu się czerwona lampka. Choć pani komisarz – dla dobra śledztwa – robi się dość tajemnicza a jej hipotezę można by uznać za lekko szaloną, to trzeba przyznać, że całokształt jej pracy robi wrażenie. Nie tylko jeśli chodzi o składanie kryminalnych puzzli, ale też i rozmowy z ludźmi, chwytanie się drobnych szczegółów, które większość by zamiotła pod dywan. W opowieściach mieszkańców – takich jak nastoletnia Roma, pasterz Witek kryje się więcej prawdy aniżeli w policyjnych zeznaniach. Nic nie jest kwestią przypadku, zwłaszcza tytuł. Siódemka to zdecydowanie szczęśliwa cyfra dla Niny Warwiłow.” – czytamy w recenzji książki opublikowanej w „Literackich Przeszpiegach”.

 

Jędrzej Pasierski (ur. 1984) – prawnik, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Pracował w organizacjach zajmujących się prawną ochroną środowiska, międzynarodową pomocą rozwojową oraz współpracą państw Europy Środkowo-Wschodniej. Autor thrillera „W imię natury” oraz cyklu powieści kryminalnych o Ninie Warwiłow m.in. „Dom bez klamek”, „Roztopy”, „Czerwony świt” i „Źródło”. Laureat drugiego wyróżnienia w konkursie Czarny Kapelusz organizowanym przez Poznański Festiwal Kryminału „Granda” za kreację postaci komisarz Niny Warwiłow. Za książkę „Roztopy” został uhonorowany Nagrodą Wielkiego Kalibru za najlepszą powieść kryminalną 2019 roku, za „Czerwony świt” otrzymał nominację do Nagrody Złotego Pocisku, a za „Kłamczucha” – wyróżnienie w konkursie o Grand Prix Festiwalu Kryminalna Warszawa. Twórca superprodukcji audio Wodnik z Andrzejem Chyrą i Agnieszką Żulewską w rolach głównych oraz thrillera psychologicznego o tym samym tytule.

Filmoteka dts24

217 Videos