459 lat temu – 2 lutego 1566 – w Łukowicy urodził się Michał Sędzimir, bardziej znany pod przybranym nazwiskiem Sędziwój, zwany również księciem alchemików. Był osobistym sekretarzem króla Zygmunta III Wazy. Sędziwój jest bohaterem sądeckiej legendy. Podobno nocami na rynku w Nowym Sączu pojawia się postać nie rzucająca cienia. Widmo rozsypuje wokół siebie złote monety, które bezdźwięcznie padają na ziemię i znikają o świcie… Może pojawi się w dzień swoich urodzin?
Urodził się 2 lutego 1566 w Łukowicy. Rodzice – Jakub Sędzimir i Katarzyna Pielszówna zadbali o edukację syna. W młodości związany był z Nowym Sączem, gdzie pobierał nauki. Uczył się też w przyklasztornej szkole w Krakowie, a później w Akademii Krakowskiej, w Lipsku, Wiedniu, Cambridge i Wittenberdze. Zgłębiał filozofię, retorykę i nauki ścisłe. Talenty Sędziwoja uczyniły z niego ulubieńca władców, nie tylko Polski.
Sędziwój był jednym z najbardziej wykształconych i kreatywnych chemików na przełomie XVI i XVII wieku. Jego badania przyczyniły się do późniejszego odkrycia tlenu, gdy w wyniku rozkładu saletry potasowej otrzymał substancję, którą nazwał „pokarmem żywota”. Jak stwierdził: jest ona składnikiem powietrza i jest niezbędna do życia. Tezy te postawił około 170 lat przed oficjalnym odkryciem tlenu.
Odkrycia Sędziwoja przyniosły mu europejską sławę. Wybaczono mu nawet to, że w 1595 roku wywołał przypadkiem pożar na Wawelu. Wedle przekazów miał pracownię, w wieży „Kurza Stopka” Zamku Królewskiego. Sceneria obrazu „Alchemik Sędziwój i król Zygmunt III” Jana Matejki odpowiada komnacie właśnie w tej wieży.
W wyniku pożaru spłonęła północno-wschodnia część zamku. Był to czas, gdy Kraków zaczął tracić na znaczeniu, a niedługo później zapadła decyzja o przeniesieniu stolicy z Krakowa do Warszawy (1596 r.)
Chcesz wiedzieć więcej? #wiedzęSącz: SĘDZIWÓJ



































































































































































































