Chwile uchwycone obiektywem. Wernisaż wystawy "Tak było" w Sądeckiej Bibliotece Publicznej

180 zdjęć dokumentujących życie Nowego Sącza w roku 2017 można oglądać do 12 lutego tego roku w zabytkowych piwnicach Sądeckiej Biblioteki Publicznej w ramach wystawy „Tak było – Nowy Sącz 2017” czyli miniony rok w obiektywie sądeckich reporterów. Dziś (czwartek, 11 stycznia) odbył się wernisaż tej wystawy połączony z rozstrzygnięciem X edycji konkursu fotograficznego "Nowy Sącz w obiektywie". 

-Rok 2017 jest już za nami. To był rok, w którym w Nowym Sączu miało miejsce bardzo dużo ważnych wydarzeń. Obchodziliśmy 725. rocznicę lokacji miasta, świętowaliśmy wejście Sandecji do Ekstraklasy. Na fotografiach znajdziemy zdjęcia z wydarzeń, o których pamiętamy i pewnie pamiętać będziemy - mówiła Barbara Pawlik, dyrektor Sądeckiej Biblioteki Publicznej.

- Te zdjęcia przebiegają przed naszymi oczami jak klatki filmowe. Przywodzą mi na myśl słowa piosenki z moich młodych lat oazowych,a mianowicie: Zatrzymaj się na chwilę nad pięknem tego świata,zatrzymaj się na chwilę i pomyśl po co żyjesz. Takie refleksje, siłą rzeczy, mamy, gdy patrzymy na te zdjęcia - podkreśliła Bożena Jawor.

Zdjęcia, które można oglądać na wystawie, nadesłali dziennikarze  Dobrego Tygodnika Sądeckiego, Gazety Krakowskiej, Sądeczanina, a także pracownicy Referatu Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Nowego Sącza.

-Życzyłbym sobie, aby została wydana książeczka, albo książka, albo album, w którym będą zamieszczone prace z tej wystawy i z wystaw poprzednich. Dla utrwalenia tego wszystkiego dla nas i dla tych, którzy przyjdą po nas - powiedział wiceprezydent Nowego Sącza Jerzy Gwiżdż.

 

Laureatom konkursu gratulował wraz z przewodniczącym jury, znanym sądeckim artystą fotografikiem, Piotrem Droździkiem.

-To już X edycja,czyli, wydawałoby się, czas jakiegoś podsumowania. Dla mnie jednak fotografia nie jest po to,żeby cokolwiek podsumowywać. Dla mnie fotografia jest życiem codziennym. Cieszę się, że bardzo wiele osób uczestniczących w tym konkursie to ludzie, którzy co roku biorą czynny udział. Dla nich również fotografia to Nowy Sącz. To takie dwa zjawiska, które "zzoomowane", w tym samym miejscu i w tym samym czasie dają piękny rezultat. I oto właśnie chodzi w fotografii, żeby nie traktować jej jak święto, tylko traktować ją jak dzień powszedni - mówi Piotr Droździk, który jednak sam fotografowany być nie lubi.

-Rzeczywiście na ogół znajduję się po drugiej stronie aparatu. Jak się okazuje bycie fotografowanym jest odrobinę stresujące, prawda? - śmieje się pan Piotr.

Wystawę złożoną zarówno z fotografii dziennikarzy, jak również fotografii nadesłanych na konkurs,będzie można oglądać do 12 lutego tego roku w godzinach otwarcia biblioteki.

Fot. Agnieszka Małecka 

SKILLEDBIKE

Wypowiedz się w tej sprawie