Chełmiec: niewybuch w Świniarsku

W Świniarsku w gminie Chełmiec, w pobliżu stadionu sportowego, ok. 50 metrów od wałów rzeki Dunajec, znaleziono pocisk artyleryjski kalibru 75 mm.

PROTEGAST4

– O groźnym znalezisku natychmiast powiadomiono patrol minerski. Na miejscu zdarzenia znajduje się patrol policji, który zabezpiecza teren do czasu przybycia saperów – informuje Paweł Szeliga, podinspektor w Referacie ds. Współpracy z Mediami oraz Informacji Publicznej Starostwa Powiatowego w Nowym Sączu.

To nie pierwsze tego typu znalezisko w tamtej okolicy. Co jakiś czas mieszkańcy Rdziostowa, Marcinkowic, Chełmca natykają się na takie znaleziska. Z jakiego powodu? Podczas II wojny światowej, a dokładnie końcem stycznia 1945 r. linią kolejową Rdziostów – Marcinkowice przejeżdżał pociąg z zaopatrzeniem wojennym. Wiózł m.in. pociski i amunicję. Pociąg ten wysadzili Niemcy.

– Siła wybuchu była tak potężna, że na samym szczycie góry wylądował zestaw kolejowy, jeszcze dalej ludzie znajdowali koła lokomotywy z całym osprzętem – opowiada sołtys Rdziostowa Grzegorz Mróz.

Choć od wojny minęło już wiele lat, teren nie został gruntownie oczyszczony po dziś dzień.

– Takie niewybuchy unieszkodliwia się w dołach za pomocą kontr ładunku. Cała procedura jest przeprowadzana tak, by wszystkie odłamki zostały w ziemi – mówi Paweł Terebka, członek Polskiego Towarzystwa Historycznego, posiadający uprawnienia saperskie.

– Takie pociski są niebezpieczne, m.in. dlatego, że można uzyskać z nich trotyl, który ma właściwości wybuchowe.

W Polsce rozminowywanie oficjalnie zakończyło się w połowie kat 60. XX wieku.  Ładunki wywożono poza granice miast i często po prostu porzucano. Efektem jest, że co jakiś czas mieszkańcy natrafiają na podobne znaleziska.

***

Więcej na temat wysadzonego podczas II wojny pociągu oraz innych wydarzeń z historii, jakie nastąpiły na terenie Rdziostowa można przeczytać w publikacji pt. „Miejsce pamięci narodowej w Rdziostowie

Fot. Pixabay.

MAGIK MAŁA
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY
Studio DTS

Jak firmie, w której pracuje 1500 osób, udaje się zapanować nad koronawirusem? Czy pandemia mocno zaszkodziła branży kolejarskiej? Na te i inne pytania odpowiada gość Studia DTS Zbigniew Konieczek, prezes spółki Newag w Nowym Sączu.

Najczęściej wyświetlane

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

[mailpoet_form id="1"]