,,Kiedy będąc na rutynowych badaniach w ciąży, lekarz spędził długie minuty nad obrazem główki naszej córki – podświadomie czułam, że coś jest nie tak. Niestety, lekarz potwierdził moje obawy. Wtedy jeszcze nie było wiadomo, co dokładnie dolega córeczce” opisuje swoje emocje mama małej Emilki Zając. Dziewczynka jeszcze w łonie matki musiała walczyć o życie. Koszty leczenia jak i rehabilitacji są ogromne, dlatego lokalna społeczność stara się jak może aby pomóc rodzinie Emilki i jej samej. Z tego powodu jeszcze w lipcu w gminie Chełmiec odbędzie się wielkie szafowanie dla Emilki.
Emilia Zając jeszcze zanim się urodziła, zanim po raz pierwszy wzięła oddech i głośno przywitała świat musiała zawalczyć o to aby móc go zobaczyć. Będąc w łonie matki u Emilki doszło do wylewu krwi do mózgu. Tutaj rozpoczęła się walka, która toczy się już prawie 1,5 roku. Postawiona diagnoza zmieniła życie rodziny na zawsze – zespół porażenny, padaczka, małogłowie oraz zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego. Przez to, swoje pierwsze miesiące, które następnie zamieniły się w rok, dziewczynka spędziła wyłącznie w szpitalach i poradniach próbując oswoić się z rzeczywistością, której nie rozumiała.
,,Córeczka jest objęta stałą rehabilitacją. Znajduje się pod opieką fizjoterapeuty, neurologopedy oraz tyflopedagoga. Ze względu na brak mowy córeczka pracuje także z terapeutą alternatywnych sposobów komunikacji. Dodatkowo uczestniczy w turnusach rehabilitacyjnych. Wielokrotnie słyszeliśmy, że mózg dziecka jest plastyczny i ciężką pracą możemy dużo osiągnąć, pomimo tak rozległych zmian i głęboko w to wierzymy. Już teraz widzimy, że po prawie 1,5 roku Emilka przewraca się sama na boki, coraz częściej próbuje przewrotów z pleców na brzuch. Mając zabawkę w zasięgu dłoni, stara się ją uchwycić, choć ze względu na często zaciśnięte ręce ma z tym problem jak i z utrzymaniem przedmiotu. Co najważniejsze widzimy jednak, że bardzo dużo rozumie. Od samego początku okazuje adekwatne emocje, a widząc rodzeństwo czy inne dzieci stara się nawiązać kontakt” opisuje mama dziewczynki.
Szczegóły związane z przebiegiem choroby Emilki Zając znajdują się TUTAJ.
Jak pomóc?
Do zamknięcia zbiórki brakuje 60 387 złotych, co stanowi niezbędną dla rodziców Emilki kwotę, która pozwoli na opłacenie sprzętu medycznego, leczenia oraz rehabilitacji małej wojowniczki. Jednak nie jest to jedyny sposób w jaki można wesprzeć Emilkę Zając w jej codziennej walce. Gmina Chełmiec od 15 lipca do 2 sierpnia organizuje przy budynku Astro Centrum (magazyn główny) w Chełmcu wielkie szafowanie dla Emilki.
Na czym to polega? W wyznaczonych dniach zbierane są wszelkiego rodzaju ubrania, koce, prześcieradła, pościel czy buty zdatne do użytku. Następnie artykuły te zostają sprzedane, a cały dochód z nich przeznaczony zostaje na leczenie i turnusy rehabilitacyjne dla Emilki Zając.
Jeśli możesz, to pomożesz?
fot. organizatorzy/Fundacja Siepomaga
Czytaj też:
Anioły na rowerach dotarły do Nowego Sącza. ,,Przez Europę dla hospicjów”



























































































































































































































