Bezbramkowy remis w kłębach dymu. Sandecja dzieli się punktami z Hutnikiem

Bezbramkowy remis w kłębach dymu. Sandecja dzieli się punktami z Hutnikiem

Sandecja zremisowała u siebie bezbramkowo z Hutnikiem Kraków, w meczu na inaugurację nowego sezonu II ligi. O losach spotkania przesądziła wysoka forma obu bramkarzy. Spotkanie na stadionie przy ulicy Kilińskiego 47 w Nowym Sączu obejrzało 8006 widzów.

W pierwszej połowie kibice nie zobaczyli zbyt wielu groźnych sytuacji. Najbliżej otwarcia wyniku był Hutnik, kiedy w 29. minucie po strzale Mateusza Sowińskiego piłka trafiła w słupek. Po przerwie początkowo przeważali goście z Krakowa, ale groźne strzały Oskara Kordykiewicza i Oskara Zawady zatrzymał bramkarz Sandecji, Karol Szymkowiak.

Przełom nastąpił po godzinie gry, kiedy potrójna zmiana w składzie gospodarzy dała Sandecji wyraźną przewagę. Najlepszą okazję miał Marko Kolar, którego strzał głową z trzech metrów obronił golkiper Hutnika. W drugiej części mecz został na około 10 minut przerwany z powodu zadymienia boiska po odpaleniu przez kibiców pirotechniki. Po wznowieniu gry tempo spadło i mimo doliczonych 8 minut wynik nie uległ już zmianie.

Sandecja Nowy Sącz – Hutnik Kraków 0:0

Żółte kartki: Kieliś, Janczukowicz – Kordykiewicz, Bracik, Soja, Chołodow.

Sandecja: Szymkowiak – Pleśnierowicz, Słaby, Smajdor (78′ Danek), Ogorzały – Kasprzak (60′ Brenkus), Kosiński, Kołbon, Kieliś (72′ Gerstenstein) – Janczukowicz (60′ Kolar), Kawała (60′ Płocica).

Hutnik: Mędrala – Soja (46′ Chołodow), Bracik, Gandziarowski, Ściuk – Burka, Sowiński (90′ Ponomarenko), Florek (70′ Lelek), Budziński (70′ Bil) – Zawada, Kordykiewicz (70′ Rzepka).

Sędziował: Leszek Lewandowski (Katowice). Widzów: 8006.

Czytaj także: Rekordzista II ligi skończył karierę. Grał w Sandecji, żonę znalazł w Nowym Sączu

fot. Adrian Maraś

Filmoteka dts24

218 Videos