Aktywista LGBT kontra Stary Sącz. „Niszczą młodym świat w swojej walce z chochołami”

W mediach społecznościowych Barta Staszewskiego, aktywisty LGBT, pojawiło się zdjęcie znaku drogowego oznaczającego wjazd do Starego Sącza, pod którym umocowana została tabliczka z napisem „STREFA WOLNA OD LGBT”. „Z Bogiem na ustach radni niszczą młodym świat w swojej walce z chochołami” – podkreśla Staszewski w poście na Facebooku.

 

Zdjęcie ze Starego Sącza jest już dwudziestą siódmą fotografią aktywisty, którą opublikował w social mediach w ramach swojego projektu.

Ów projekt polega na tym, że Staszewski odwiedza miejscowości, w których samorządy podjęły kontrowersyjne uchwały i które są oznaczone w tzw. Atlasie Nienawiści (dostępnym TUTAJ), a następnie fotografuje znak drogowy E17a z nazwą miejscowości z przymocowaną żółtą tabliczką z napisem „STREFA WOLNA OD LGBT” w czterech różnych językach. Czasem zdjęcie przedstawia także osobę LGBT, która mieszka w danej „strefie”.

– Musimy przypomnieć, że radni głosujący za takimi stanowiskami są moralnie współodpowiedzialni za każdy przejaw dyskryminacji w gminie. Są odpowiedzialni za każdego nastolatka, który się powiesi na sznurówkach. Wycieranie sobie mord Papieżem czy św. Kingą nie zda wam się na nic – zaznacza dobitnie aktywista w poście ze zdjęciem ze Starego Sącza, opublikowanym na Facebooku.

Przypomnijmy – 30 września 2019 roku starosądeccy radni przyjęli uchwałę „w sprawie przyjęcia przez Gminę Stary Sącz Samorządowej Karty Praw Rodzin” (jej treść można znaleźć TUTAJ). Jak czytamy w pierwszym paragrafie:

Przyjmuje się Samorządową Kartę Praw Rodzin, stanowiącą załącznik do niniejszej uchwały, jako wyraz ochrony wartości poświadczonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w tym tożsamości małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, ochrony rodziny i rodzicielstwa, prawa do ochrony życia rodzinnego, prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz prawa dziecka do ochrony przed demoralizacją.

W Samorządowej Karcie Praw Rodzin nie ma bezpośrednio mowy o osobach LGBT, ale z założenia wspiera ona rodziny rozumiane wyłącznie jako związek kobiety i mężczyzny. Dokument zobowiązuje samorząd, który go przyjął m.in. do niefinansowania projektów, które mają promować równość i tolerancję wobec osób LGBT, co wynika z następującego fragmentu:

Programy współpracy z organizacjami społecznymi powinny uwzględniać zasadę wzmacniania rodziny i małżeństwa oraz wykluczać finansowanie projektów, które godzą w te wartości. Konieczne jest w szczególności wyłączenie możliwości przeznaczania środków publicznych i mienia publicznego na projekty podważające konstytucyjną tożsamość małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny lub autonomię rodziny. Także regulaminy samorządowych konkursów dla organizacji społecznych powinny zostać uzupełnione o standardy wzmacniające rodzinę i małżeństwo oraz wykluczające przeznaczanie środków na działania podważające konstytucyjne fundamenty prawa rodzinnego lub godzące w prawa obywateli.

Opublikowane przez Barta Staszewskiego zdjęcie to już druga taka fotografia, wykonana w naszym regionie. W zeszłym roku (jak informowaliśmy TUTAJ) Staszewski opublikował podobne zdjęcie zrobione w Łososinie Dolnej. Spotkało się to wtedy z błyskawiczną reakcją Arkadiusza Mularczyka, posła Prawa i Sprawiedliwości z naszego okręgu wyborczego.

„Pan Staszewski wiesza tabliczki na znakach drogowych, robi zdjęcia i szybko je ściąga. Cel jest oczywisty, szkodzenie i stygmatyzowanie polskich miejscowości celem wprowadzenia w błąd zagranicznych mediów i polityków” – pisał parlamentarzysta na swoim Twitterze.

fot. zrzut ekranu posta Barta Staszewskiego na Facebooku

W mediach społecznościowych Barta Staszewskiego, aktywisty LGBT, pojawiło się zdjęcie znaku drogowego oznaczającego wjazd do Starego Sącza, pod którym umocowana została tabliczka z napisem „STREFA WOLNA OD LGBT”. „Z Bogiem na ustach radni niszczą młodym świat w swojej walce z chochołami” – podkreśla Staszewski w poście na Facebooku.

 

Zdjęcie ze Starego Sącza jest już dwudziestą siódmą fotografią aktywisty, którą opublikował w social mediach w ramach swojego projektu.

Ów projekt polega na tym, że Staszewski odwiedza miejscowości, w których samorządy podjęły kontrowersyjne uchwały i które są oznaczone w tzw. Atlasie Nienawiści (dostępnym TUTAJ), a następnie fotografuje znak drogowy E17a z nazwą miejscowości z przymocowaną żółtą tabliczką z napisem „STREFA WOLNA OD LGBT” w czterech różnych językach. Czasem zdjęcie przedstawia także osobę LGBT, która mieszka w danej „strefie”.

– Musimy przypomnieć, że radni głosujący za takimi stanowiskami są moralnie współodpowiedzialni za każdy przejaw dyskryminacji w gminie. Są odpowiedzialni za każdego nastolatka, który się powiesi na sznurówkach. Wycieranie sobie mord Papieżem czy św. Kingą nie zda wam się na nic – zaznacza dobitnie aktywista w poście ze zdjęciem ze Starego Sącza, opublikowanym na Facebooku.

Przypomnijmy – 30 września 2019 roku starosądeccy radni przyjęli uchwałę „w sprawie przyjęcia przez Gminę Stary Sącz Samorządowej Karty Praw Rodzin” (jej treść można znaleźć TUTAJ). Jak czytamy w pierwszym paragrafie:

Przyjmuje się Samorządową Kartę Praw Rodzin, stanowiącą załącznik do niniejszej uchwały, jako wyraz ochrony wartości poświadczonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w tym tożsamości małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, ochrony rodziny i rodzicielstwa, prawa do ochrony życia rodzinnego, prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz prawa dziecka do ochrony przed demoralizacją.

W Samorządowej Karcie Praw Rodzin nie ma bezpośrednio mowy o osobach LGBT, ale z założenia wspiera ona rodziny rozumiane wyłącznie jako związek kobiety i mężczyzny. Dokument zobowiązuje samorząd, który go przyjął m.in. do niefinansowania projektów, które mają promować równość i tolerancję wobec osób LGBT, co wynika z następującego fragmentu:

Programy współpracy z organizacjami społecznymi powinny uwzględniać zasadę wzmacniania rodziny i małżeństwa oraz wykluczać finansowanie projektów, które godzą w te wartości. Konieczne jest w szczególności wyłączenie możliwości przeznaczania środków publicznych i mienia publicznego na projekty podważające konstytucyjną tożsamość małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny lub autonomię rodziny. Także regulaminy samorządowych konkursów dla organizacji społecznych powinny zostać uzupełnione o standardy wzmacniające rodzinę i małżeństwo oraz wykluczające przeznaczanie środków na działania podważające konstytucyjne fundamenty prawa rodzinnego lub godzące w prawa obywateli.

Opublikowane przez Barta Staszewskiego zdjęcie to już druga taka fotografia, wykonana w naszym regionie. W zeszłym roku (jak informowaliśmy TUTAJ) Staszewski opublikował podobne zdjęcie zrobione w Łososinie Dolnej. Spotkało się to wtedy z błyskawiczną reakcją Arkadiusza Mularczyka, posła Prawa i Sprawiedliwości z naszego okręgu wyborczego.

„Pan Staszewski wiesza tabliczki na znakach drogowych, robi zdjęcia i szybko je ściąga. Cel jest oczywisty, szkodzenie i stygmatyzowanie polskich miejscowości celem wprowadzenia w błąd zagranicznych mediów i polityków” – pisał parlamentarzysta na swoim Twitterze.

fot. zrzut ekranu posta Barta Staszewskiego na Facebooku

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.