Ach co to był za ślub. Medikor w Nowym Sączu zorganizował oryginalną uroczystość

Ach co to był za ślub. Medikor w Nowym Sączu zorganizował oryginalną uroczystość

Ach co to był za ślub. W Nowym Sączu zdarza się taki raz na 10 tysięcy urodzin. W czwartek w kaplicy Szpitala Położniczego Ginekologicznego Medikor sakramentalne TAK powiedzieli sobie Iwona Wojtynek ze Stróżnej i Dominik Radzik ze Stróż.

Kiedy rodzice nakładali sobie obrączki, ich urodzeni dzień wcześniej synowie Franciszek i Oktawian smacznie spali piętro wyżej.

Pierwotnie ślub miał się odbyć 6 czerwca w kościele w Stróżnej, jednak bliźniaki Iwony i Dominika musiały zostać dłużej w szpitalu, dlatego ich rodzice postanowili nie odkładać uroczystości tylko przenieść ją do szpitala. Ojciec pani młodej prowadził córkę do ślubu szpitalnym korytarzem, co uwieczniali swoimi telefonami goście, czyli najbliższa rodzina. 30 godzin wcześniej, 5 czerwca urodzili się ich synowie – Franciszek o godz. 9:05, Oktawian o 9:09. Ich tato Dominik Radzik urodziny obchodzi 6 czerwca, czyli… w dniu ślubu. W Medikorze to druga taka uroczystość w ciągu 10 lat działalności.

Zobacz film z nietypowego ślubu

Przeczytaj również:

Z uśmiechem pobiegli po uśmiech dla Julianny i Lenki. Bieg Run 4 a Smile 2024 [ZDJĘCIA]

Reklama