Niedźwiedzie coraz bliżej domów. Gdzie najczęściej pojawiają się w naszym regionie?

Niedźwiedzie coraz bliżej domów. Gdzie najczęściej pojawiają się w naszym regionie?

Łabowa, Piwniczna – Zdrój, Muszyna, Sękowa, Uście Gorlickie, okolice Ropy oraz gorczańska część Limanowszczyzny – komunikaty z ostatnich lat układają się w mapę miejsc, w których obecność niedźwiedzi przestaje być przyrodniczą sensacją. W Rzeszowie zainaugurowano dziś czteroletni program dla Podakrpacia i Małopolski, który ma ograniczyć konflikty ludzi z największym polskim drapieżnikiem. Pojawią się obroże telemetryczne, grupa interwencyjna i specjalne pojemniki na śmieci.

Na początku czerwca tego roku mieszkańców Piwnicznej-Zdroju ostrzegano przed niedźwiedziem widzianym w okolicy dawnego ośrodka „Poprad”. Zaledwie kilka dni później podobny komunikat opublikowała gmina Sękowa. Tam zwierzę zauważono w pobliżu kompleksów leśnych. Po dostrzeżeniu człowieka wycofało się do lasu.

Kwerenda komunikatów samorządów, nadleśnictw i lokalnych mediów pokazuje, że niedźwiedzie pojawiają się w naszym regionie w kilku wyraźnych pasach: w Beskidzie Sądeckim, Beskidzie Niskim oraz Gorcach. Sporadycznie docierają także na obrzeża większych miejscowości, czego najbardziej spektakularnym przykładem był niedźwiedź spacerujący w maju 2023 roku ulicami Leśną i Chruślicką w Nowym Sączu.

Nie jest to jednak pełna statystyka ani rejestr wszystkich zwierząt. Jeden niedźwiedź może w krótkim czasie przemierzyć teren kilku gmin, a zgłoszenia mieszkańców nie zawsze pozwalają ustalić, czy chodzi o różne osobniki, czy o jednego wyjątkowo ruchliwego wędrowca.

W Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie oficjalnie zainaugurowano projekt „Ochrona niedźwiedzia brunatnego poprzez minimalizowanie sytuacji konfliktowych z jego udziałem na terenie województwa podkarpackiego i małopolskiego”.

Wartość przedsięwzięcia wynosi kilkanaście milionów złotych. Program ma być realizowany do końca 2029 roku. Zakłada powołanie wyspecjalizowanej grupy interwencyjnej, zakup samochodów terenowych, sprzętu do odławiania i monitorowania zwierząt, wykorzystanie fotopułapek, dronów oraz obroży telemetrycznych. Powstać ma również platforma łącząca zgłoszenia mieszkańców, dane GPS i informacje z przeprowadzonych interwencji.

W gminach, w których najczęściej dochodzi do konfliktów, mają stanąć kontenery odporne na próby otwierania ich przez niedźwiedzie. Planowane jest także sadzenie w lasach rodzimych drzew i krzewów owocowych, aby zwierzęta miały więcej naturalnego pokarmu i rzadziej zbliżały się do ludzkich siedzib.

Sądecczyzna: od Łabowej po dolinę Popradu

Najwięcej powtarzających się informacji z powiatu nowosądeckiego dotyczy gmin położonych w południowej i południowo-wschodniej części Sądecczyzny. Jednym z najbardziej regularnych punktów na tej mapie jest gmina Łabowa. Niedźwiedzie obserwowano w rejonie Maciejowej, Feleczyna i Uhrynia. W 2025 roku fotopułapka zarejestrowała zwierzę w leśnictwie Roztoka Wielka. Leśnicy oceniali wówczas, że osobnik prawdopodobnie tylko przechodził przez ten teren. Drugim obszarem jest Piwniczna-Zdrój i pasmo graniczne Beskidu Sądeckiego. Oprócz tegorocznego pojawienia się zwierzęcia przy ulicy Krakowskiej, w poprzednich latach niedźwiedzie lub ich tropy odnotowywano między innymi w rejonie Obidzy i Eliaszówki. Kolejne miejsce to gmina Muszyna. W czerwcu 2023 roku samorząd informował o niedźwiedziu widzianym w Miliku, w pobliżu rozlewni wody mineralnej i kładki rowerowej. Mieszkańców proszono wtedy nie tylko o ostrożność, lecz także o zabezpieczenie śmietników i kompostowników. Obecność zwierząt rejestrowano również w lasach otaczających Krynicę-Zdrój, Jaworzynę Krynicką i Szczawnik. W maju 2023 roku młody osobnik widziany w okolicy Szczawnika i Maciejowej dotarł następnie prawdopodobnie aż na obrzeża Nowego Sącza. Nie ma jednak podstaw, by uznać miasto za stałe miejsce przebywania niedźwiedzi. Przypadek z Chruślic był raczej epizodem związanym z wędrówką zwierzęcia.

Najbardziej prawdopodobnym lokalnym „korytarzem niedźwiedzim” pozostają zatem zwarte kompleksy leśne Łabowej i Nawojowej, pasmo Jaworzyny Krynickiej oraz lasy ciągnące się w stronę Piwnicznej, Muszyny i granicy ze Słowacją.

Powiat gorlicki: Sękowa, Uście Gorlickie i dolina Ropy

W powiecie gorlickim powtarzające się obserwacje koncentrują się przede wszystkim w Beskidzie Niskim. W czerwcu 2026 roku gmina Sękowa potwierdziła obecność niedźwiedzia w pobliżu kompleksów leśnych. Rok wcześniej dorosły osobnik został zarejestrowany przez fotopułapkę w rejonie Owczar i Małastowa. Kolejnym obszarem regularnych zgłoszeń jest gmina Uście Gorlickie, zwłaszcza okolice Wysowej – Zdroju, Brunar oraz rozległych, słabo zaludnionych kompleksów leśnych przy granicy państwa. W 2023 roku obecność zwierzęcia potwierdzały tam również służby. Niedźwiedzie pojawiały się także w Ropie i okolicach Klimkówki. W czerwcu 2023 roku młody osobnik został nagrany nocą podczas przebiegania przez drogę w Ropie. Później informowano o kolejnych obserwacjach w rejonie dróg prowadzących w stronę Brunar i Wysowej. Lokalna mapa układa się więc w szeroki pas: od Sękowej, Małastowa i Owczar, przez Uście Gorlickie i Wysową, po Ropę, Łosie i okolice Jeziora Klimkowskiego.

Limanowszczyzna poza projektem, choć niedźwiedzie bywają w Gorcach

Nieco inaczej wygląda sytuacja w powiecie limanowskim. Tutaj mniej jest alarmujących komunikatów o zwierzętach chodzących między domami, ale stałym obszarem ich wędrówek są Gorce. Gorczański Park Narodowy podaje, że niedźwiedź pojawia się na jego terenie niemal każdego roku, najczęściej pod koniec lata i jesienią, gdy żeruje na bukwi, borówkach i malinach. Zazwyczaj są to pojedyncze młode osobniki przemieszczające się w poszukiwaniu nowych siedlisk. Oznacza to, że obecności niedźwiedzia można spodziewać się przede wszystkim w gorczańskiej części gmin Niedźwiedź, Mszana Dolna i Kamienica  w rejonie Poręby Wielkiej, Koninek, Lubomierza oraz Szczawy.

Jest tu jednak administracyjny paradoks. Zgodnie z oficjalną informacją Ministerstwa Klimatu i Środowiska małopolska część nowego projektu obejmuje powiaty: nowosądecki, gorlicki, nowotarski i tatrzański. Na liście nie ma powiatu limanowskiego. Być może wynika to z mniejszej liczby sytuacji konfliktowych, czyli przypadków, w których zwierzęta wchodzą między zabudowania, zdobywają pokarm w śmietnikach lub tracą naturalny dystans wobec ludzi. Sama obecność niedźwiedzi w Gorcach nie budzi jednak wątpliwości.

Śmietnik może nauczyć niedźwiedzia odwagi

Eksperci zwracają uwagę, że głównym źródłem konfliktu nie jest sama obecność niedźwiedzia w lesie, ale łatwy dostęp do kalorycznego pożywienia przy domach, pensjonatach i punktach gastronomicznych.

Niezabezpieczony pojemnik na odpady, kompostownik, resztki jedzenia albo karma pozostawiona dla zwierząt działają jak nagroda. Niedźwiedź szybko uczy się, że w pobliżu człowieka można zdobyć pokarm łatwiej niż w lesie. Jeżeli takie doświadczenie powtarza się wielokrotnie, może stopniowo tracić naturalny lęk przed zabudowaniami.

Dlatego specjalne kontenery na odpady mogą się okazać jednym z najważniejszych, choć najmniej widowiskowych elementów całego programu. Obroża telemetryczna pokaże bowiem, dokąd niedźwiedź poszedł. Dobrze zabezpieczony śmietnik może sprawić, że nie będzie miał powodu, by tam wrócić.

Co zrobić podczas spotkania?

Agresywne zachowania niedźwiedzi wobec ludzi są w Polsce rzadkie. Do niebezpiecznych sytuacji dochodzi najczęściej wtedy, gdy zwierzę zostanie zaskoczone z bliskiej odległości, broni młodych albo żerowiska.

Nie należy zbliżać się do niedźwiedzia, fotografować go z bliska ani próbować przepędzać na własną rękę. Trzeba zachować spokój, zwiększać dystans i powoli się wycofać. Nie wolno biec, krzyczeć ani wykonywać gwałtownych ruchów. W lesie pies powinien być prowadzony na smyczy, ponieważ może sprowokować zwierzę, a następnie przybiec z powrotem do właściciela.

Od 23 czerwca obowiązują nowe przepisy umożliwiające uprawnionym osobom płoszenie niedźwiedzi, wilków i żubrów przy użyciu broni gładkolufowej oraz amunicji niepenetrującej. Takie działania nadal wymagają jednak odpowiedniego zezwolenia i nie oznaczają, że każdy myśliwy może samodzielnie rozpocząć odstraszanie zwierzęcia. Ustawę podpisał 2 czerwca prezydent Karol Nawrocki.

Nowy projekt ma sprawić, by zamiast improwizacji pojawił się stały system: zgłoszenie, identyfikacja zwierzęcia, ocena ryzyka i szybka reakcja wyspecjalizowanej grupy. Dla Sądecczyzny i ziemi gorlickiej szczególnie ważne będzie teraz ustalenie, które gminy otrzymają niedźwiedzioodporne kontenery, gdzie prowadzony będzie monitoring i jak szybko zespół interwencyjny będzie w stanie dotrzeć na małopolską stronę Karpat.

źródło: PAP; własne

Czytaj też:

Niedźwiedź rozpracował „leśny automat z kukurydzą”. Nagranie ze starosądeckiego lasu

Filmoteka dts24

213 Videos