Maszyniści z Gdyni odebrali ostatnie Impulsy! ,,Z całą pewnością zasługują na to, by pofatygować się po nie na rowerze”

Maszyniści z Gdyni odebrali ostatnie Impulsy! ,,Z całą pewnością zasługują na to, by pofatygować się po nie na rowerze”

Jak informowaliśmy na naszym portalu, w poniedziałek (29 czerwca) dwóch maszynistów Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście wyruszyło z Gdyni do Nowego Sącza po odbiór dwóch ostatnich Impulsów. Nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego, gdyby nie to, jaki środek transportu został przez nich wybrany – maszyniści poruszają się bowiem na…rowerach. Trasa, którą sobie obrali ostatecznie wyniosła około 860 kilometrów, co pokonali w sześć dni.
Morale były cały czas wysokie i podbudowywane dopingiem z otoczenia oraz ciepłym przyjęciem przez koleje łódzkie. Wzajemnie wsparcie i pogoda ducha wyprawy pozwoliła także przełknąć gorzką pigułkę awarii roweru w Opicznie, z którą sobie sprawnie poradziliśmy – relacjonują maszyniści.
Zaznaczają, że inicjatywa wyruszenia rowerami na drugi koniec Polski była w pełni ich i spotkała się entuzjastycznym przyjęciem przez spółkę. Oboje nie spodziewali się również, że ta wyprawa wzbudzi takie zainteresowanie.

Z Gdyni do Nowego Sącza

Dzisiaj szczęśliwie dotarli do Nowego Sącza, gdzie czekały na nich dwa, ostatnie Impulsy.
Chcielibyśmy bardzo podziękować firmie NEWAG za wsparcie mentalne i bardzo miłe przyjęcie oraz ugoszczenie w Nowym Sączu. Taka postawa utwierdza w przekonaniu że firma NEWAG nie tylko dba o środowisko produkując ekologiczne pojazdy, ale również wpiera idę zdrowego trybu życia i aktywności fizycznej – dodają maszyniści Robert Maciejewski i Jarosław Kulaszewicz.
Teraz czas na zasłużony odpoczynek, a w niedzielę rano nowymi Impulsami wyruszą na Pomorze.

 

Źródło informacji: mat. własne/UM Gdańsk
Fot. SKM Trójmieście

Filmoteka dts24

212 Videos