Maszyniści Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście nie zwalniają tempa. Wczoraj dotarli do Łodzi i nawet znaleźli czas na odwiedziny u kolegi z branży. Do Nowego Sącza coraz bliżej.
Jak informowaliśmy na naszym portalu, w poniedziałek (29 czerwca) dwóch maszynistów Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście wyruszyło z Gdyni do Nowego Sącza po odbiór dwóch ostatnich Impulsów. Nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego, gdyby nie to, jaki środek transportu został przez nich wybrany – maszyniści poruszają się na…rowerach. Trasa, którą sobie obrali liczy około 750 kilometrów.
Wczoraj (1 lipca) maszyniści pokonali 144 kilometry, a droga zaprowadziła ich do Łodzi, gdzie znaleźli czas na odwiedziny kolegi z branży. Według wstępnych planów w Nowym Sączu mają pojawić się w sobotę, gdzie czekają na nich dwa ostatnie Impulsy, które pojadą z nimi na Pomorze.
Impulsy dla Trójmiasta
Przypomnijmy, że od zeszłego roku trwają dostawy zakupionych przez samorząd województwa pomorskiego 20 pociągów Impuls 58WE. W zeszłym roku dostarczono 8 takich pociągów, a w bieżącym roku stopniowo dosyłano kolejne pojazdy. Według umowy do końca czerwca do spółki PKP SKM w Trójmieście ma trafić cały komplet.
Impulsy 58WE to pojazdy zaprojektowane specjalnie na potrzeby trójmiejskiej aglomeracji – 3 pary drzwi na człon oraz podłoga dostosowana do wysokości peronów na linii SKM. Ponadto, składy są klimatyzowane, monitorowane oraz dostosowane do przewozu rowerów. Dodatkowo w pociągu zainstalowany jest defibrylator AED, a sam pojazd pomieści 500 pasażerów.
Czytaj też: Złombol dotarł do Maroka. Starym polonezem pokonali 3400km

























































































































































































































