Ostatnie brakujące ogniwo Podłęża – Piekiełka. Przetarg na odcinek Gdów–Szczyrzyc

Ostatnie brakujące ogniwo Podłęża – Piekiełka. Przetarg na odcinek Gdów–Szczyrzyc

Polskie Linie Kolejowe SA ogłosiły dziś  (30 czerwca) przetarg na budowę odcinka Gdów – Szczyrzyc. To ostatni z głównych fragmentów nowej trasy powstającej w ramach projektu Podłęże – Piekiełko.

Nowa linia połączy budowany już odcinek Podłęże – Gdów z trasą Szczyrzyc – Tymbark, której realizacja rozpoczęła się wcześniej. Dopiero po wykonaniu fragmentu pomiędzy Gdowem a Szczyrzycem powstanie ciąg kolejowy pozwalający pociągom jadącym z Krakowa dotrzeć przez Tymbark i Limanową do Nowego Sącza.

Jak podkreśliła obecna na ogłoszeniu przetargu poseł Urszula Nowogórska, dla regionu południowej Małopolski ta inwestycja stanowi znaczące otwarcie. „Jest nowym oknem na świat, która pokaże również, jak ważne będzie przeniesienie części transportu drogowego na tory” – zaznaczyła posłanka.

Ponad 15 kilometrów nowych torów

Zgodnie z decyzją środowiskową inwestycja obejmie budowę od podstaw około 15,4 kilometra linii kolejowej nr 622 oraz krótkiego fragmentu linii nr 623 przy stacji Szczyrzyc. Trasa będzie przebiegała przez gminy Gdów, Raciechowice i Jodłownik, a więc przez trzy powiaty: wielicki, myślenicki i limanowski.

Linia ma być dwutorowa i zelektryfikowana. Pociągi pasażerskie będą mogły poruszać się po niej z prędkością do 160 km/h, a składy towarowe – do 120 km/h. Powstaną nowe przystanki w Zręczycach i Gruszowie oraz węzłowa stacja Szczyrzyc. Perony i prowadzące do nich dojścia mają zostać dostosowane do potrzeb osób o ograniczonej możliwości poruszania się.

Dwa tunele i liczne obiekty inżynieryjne

Najbardziej wymagającą częścią zadania będzie budowa dwóch dwunawowych tuneli. Pierwszy z nich, oznaczony jako T12, powstanie w rejonie Gruszowa i będzie miał około 1350 metrów długości. Drugi, T13, o długości około 1010 metrów, zostanie wykonany w rejonie Góry św. Jana. Każdy z tuneli będzie składał się z dwóch oddzielnych przewodów jednotorowych, połączonych przejściami awaryjnymi. Łączna długość obiektów tunelowych na tym odcinku wyniesie niemal 2,4 kilometra. Projekt przewiduje również budowę mostów i wiaduktów kolejowych oraz drogowych, nowych dróg dojazdowych i skrzyżowań dwupoziomowych. Tory przekroczą między innymi Rabę i Stradomkę. Zgodnie z dokumentacją PKP PLK, pociągi będą przemieszczać się między innymi po estakadzie wznoszącej się 27 metrów nad poziomem terenu, a główny obiekt mostowy osiągnie rozpiętość ponad 850 metrów. Przy stacji Szczyrzyc zaplanowano także nastawnię oraz plac ładunkowy.

Budowa postępuje z obu stron

Od strony Krakowa realizowany będzie około 20-kilometrowy odcinek Podłęże – Gdów. Umowę o wartości blisko 3,2 miliarda złotych brutto podpisano w marcu. Wykonawca ma 46 miesięcy na budowę linii, stacji w Gdowie i Podłężu Balachówce, przystanków w Zagórzu koło Niepołomic i Wiatowicach oraz ponad 900-metrowego tunelu. Pierwsze pociągi mają dotrzeć z Krakowa do Gdowa w 2030 roku.

Po drugiej stronie powstaje już ośmiokilometrowy fragment Szczyrzyc – Tymbark. Wartość zawartej w ubiegłym roku umowy wynosi niemal 1,7 miliarda złotych netto. Na tej części trasy zaplanowano dwa tunele: o długości około 3,8 kilometra i jednego kilometra. Zakończenie robót przewidziano na połowę 2029 roku.

Odcinek Gdów – Szczyrzyc zepnie dwa realizowane już fragmenty. Czas na realizację prac budowlanych w tym etapie określono na 38 miesięcy, a ich wartość szacuje się na około 2,5 miliarda złotych netto. Marcin Mochocki, członek zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych SA, poinformował, że to ostatni z 10 odcinków realizacyjnych. „Stanowi on istotną część całej inwestycji Podłęże-Piekiełko, którą szacujemy obecnie na około 15 miliardów złotych” – przekazał dyrektor do spraw realizacji inwestycji.

Wójt gminy Gdów, Zbigniew Wojas, ocenił inwestycję jako kluczową dla lokalnej społeczności. „Dla nas, dla mieszkańców to jest wydarzenie stulecia, na które czekali moi dziadkowie, rodzice” – powiedział podczas konferencji. Posłanka Urszula Nowogórska zauważyła ponadto, że dzięki wcześniejszym decyzjom planistycznym władz gminy Gdów, które ograniczały zabudowę na trasie planowanej linii, realizacja inwestycji wiąże się w tym miejscu z mniejszą liczbą przesiedleń i niższymi kosztami.

Z Nowego Sącza do Krakowa w około godzinę

Cały projekt Podłęże–Piekiełko obejmuje modernizację i elektryfikację około 75 kilometrów istniejącej linii Chabówka–Nowy Sącz oraz budowę 58 kilometrów zupełnie nowych tras pomiędzy Podłężem, Tymbarkiem i Mszaną Dolną. Po zakończeniu inwestycji najszybsze pociągi mają pokonywać trasę Kraków–Nowy Sącz w około 60 minut. Podróż ze stolicy Małopolski do Zakopanego ma natomiast trwać około półtorej godziny.

Według harmonogramu przedstawionego w czerwcu przez Ministerstwo Infrastruktury odcinek Podłęże–Gdów miałby zostać udostępniony w pierwszej połowie 2030 roku, a trasa Gdów–Szczyrzyc – do końca 2030 roku. Piotr Łosiński, reprezentujący Małopolski Urząd Wojewódzki, zwrócił uwagę na wieloletnie oczekiwania związane z tym projektem. „To marzenie, na które wiele osób czekało już od dziesięcioleci. Dzięki tej inwestycji ten region zyska nowe życie” – wskazał Łosiński, dodając, że nowa linia pozwoli także na odciążenie Krakowa poprzez umożliwienie mieszkańcom rozwoju poza ścisłym centrum aglomeracji.

Resort zaznacza jednak, że terminy mogą się zmienić ze względu na skalę robót, trudne warunki geologiczne i występujące na trasie tereny osuwiskowe.

Czytaj także: Najdłuższy odcinek Sądeczanki jeszcze raz pod lupą. GDDKiA wybrała wykonawcę analizy

Filmoteka dts24

211 Videos