Sądecczyzna stała się właśnie stolicą polskiego i europejskiego baloniarstwa. Przez najbliższe dni, nad regionem będzie można podziwiać zapierające dech w piersiach widowisko. Wszystko za sprawą 6. Małopolskiego Festiwalu Balonowego „Odlotowa Małopolska”, który po raz pierwszy w historii zawitał na teren Powiatu Nowosądeckiego. Wydarzenie organizowane przez Małopolską Organizację Turystyczną oraz Kraków Balloon Team zapowiada się na jedną z najbardziej spektakularnych atrakcji tego sezonu turystycznego.
W przestrzeni powietrznej nad Beskidem Sądeckim, doliną Dunajca i Jeziorem Rożnowskim pojawi się około 30 załóg. Impreza ma charakter międzynarodowy, ponieważ oprócz pilotów z Polski, na sądeckim niebie zaprezentują się ekipy z Węgier, Rumunii, Litwy oraz Łotwy. Oficjalnym partnerem tego przedsięwzięcia jest Powiat Nowosądecki.
Ponad dolinami Dunajca i Popradu
Starosta Nowosądecki Tadeusz Zaremba, nie kryje satysfakcji z faktu, że tak prestiżowa impreza trafiła właśnie w te rejony. Podczas oficjalnego spotkania inaugurującego festiwal podkreślił, że to idealny moment na zaprezentowanie unikalnych walorów krajobrazowych ziemi sądeckiej.
– Bardzo się cieszę, bo będzie okazja do promowania naszego regionu. Szczególnie, że te trasy są w taki sposób zorganizowane, że będziemy się przyglądać zarówno dolinie Popradu, jak i dolinie Dunajca – mówił starosta Tadeusz Zaremba, dodając, że jeden z gigantycznych statków powietrznych będzie latał ze specjalnym banerem Powiatu Nowosądeckiego, dzięki czemu promocja regionu zyska dosłowny, podniebny wymiar.
Harmonogram został zaplanowany niezwykle dynamicznie. Podniebne zmagania rozpoczęły się na lotnisku w Łososinie Dolnej. Kolejne dni przyniosą starty w Piwnicznej-Zdroju oraz w Starym Sączu w rejonie Ołtarza Papieskiego, a wielki, niezwykle widowiskowy finał zaplanowano na plaży gminnej w Gródku nad Dunajcem, gdzie nocne, podświetlone balony rozbłysną nad taflą jeziora.
Lepsza perspektywa niż w Kapadocji
O powodach przeniesienia festiwalu na Sądecczyznę opowiedział podczas konferencji prasowej Grzegorz Biedroń, prezes Małopolskiej Organizacji Turystycznej. Dotychczasowe edycje odbywały się na Podhalu w warunkach wczesnowiosennych, co mocno ograniczało komfort widzów. Czerwcowa aura i wyższe temperatury dają zupełnie nowe możliwości. Prezes MOT zwrócił uwagę, że tutejsze ukształtowanie terenu stwarza warunki, których mogą nam pozazdrościć nawet najsłynniejsze podniebne kurorty świata.
– Uważam, że Sądecczyzna jest troszkę niedoceniana turystycznie, więc każde wydarzenie, które pokazuje piękno naszego regionu, na pewno przemówi do wyobraźni turystów i gości. Podhale pokazało możliwość, jeżeli chodzi o balony, myślę, że Sądecczyzna też może stać się drugą Kapadocją – zauważył Grzegorz Biedroń. Co ciekawe, szef MOT wskazał na przewagę Małopolski nad Turcją, wyjaśniając, że w słynnej Kapadocji z powodu upałów lata się tylko o świcie, natomiast warunki na Sądecczyźnie pozwalają na bezpieczne starty zarówno rano, jak i późnym popołudniem. Szef MOT mocno akcentował także rolę lokalnego biznesu, który aktywnie włączył się w organizację wydarzenia. Głównymi sponsorami i partnerami bazy logistycznej zostały uznane sądeckie marki, takie jak firma Newag oraz firma Litwiński.
Samorządowa duma i wielka promocja gmin
Promocyjny i społeczny wymiar festiwalu mocno chwalił Marek Pławiak, Przewodniczący Rady Powiatu Nowosądeckiego. Zwrócił on uwagę na rosnącą siłę marketingu terytorialnego oraz zaangażowanie obecnego zarządu powiatu w tworzenie nowoczesnych materiałów wideo i rolek w mediach społecznościowych, co przynosi doskonałe zasięgi.
– To wydarzenie będzie w sposób bardzo znaczący promowało gminy nad Jeziorem Rożnowskim, gminy nadpopradzkie, w ogóle Sądecczyznę. Cieszę się, że poszczególne gminy również promują swój region poprzez swoje działania – zaznaczył przewodniczący Marek Pławiak. Wykorzystując lotniczą atmosferę, przewodniczący przypomniał również o zbliżających się wielkich obchodach rocznicy Aeroklubu Podhalańskiego w Łososinie Dolnej, które odbędą się w sierpniu i będą mocno wspierane przez powiat.
Jak podziwiać podniebne widowisko?
Organizatorzy przypominają, że baloniarstwo to sport w ogromnym stopniu uzależniony od kaprysów pogody, a przede wszystkim od siły i kierunku wiatru. Choć wysokie temperatury sprzyjają długim pobytom na świeżym powietrzu, piloci muszą zachować ogromną dyscyplinę. Starty planowane są w dwóch blokach: wczesnym rankiem (często już w okolicach godziny 6:00) oraz późnym popołudniem i wieczorem.Aby nie przegapić widowiska i precyzyjnie sprawdzić, z którego miejsca w danej chwili będą unosić się statki powietrzne, warto śledzić bieżące komunikaty. Aktualizowane na żywo informacje o godzinach i miejscach startów publikowane są regularnie na oficjalnych profilach „Odlotowej Małopolski” w mediach społecznościowych.
Fot: Powiat Nowosądecki
Czytaj także: Ruch, sport i regionalne tradycje




















































































































































































































