Muszyna, kwietna stolica Małopolski, co roku zachwyca swoimi wyjątkowymi kobiercami. Tym razem pośród barwnych kompozycji znalazł się element szczególny – pęknięte serce. To hołd dla Heleny Jazic, która od wielu lat aranżowała i projektowała dywany kwietne w polskich uzdrowiskach.
Muszyna co roku przyciąga uwagę turystów m.in. wyjątkowymi kwietnymi kompozycjami, które pojawiają się na rynku. Jak podkreśla burmistrz miasta Jan Golba, jest to efekt wytężonej pracy ogrodników, z którymi Muszyna współpracuje już od ponad 30 lat. Jednak w tym roku pośród kwiatowych aranżacji znalazł się element, który wzbudza pytania zarówno mieszkańców jak i odwiedzających uzdrowisko.
Złamane serce
Na muszyńskim rynku wśród kwietnych dywanów rysuje się serce pęknięte na pół. Jak tłumaczy Jan Golba, jest to ukłon ogrodników dla wyjątkowej kwietnej artystki.
,,To serce poświęcone jest pamięci Heleny Jazic – kobiety, która swój talent i czas poświęciła ogrodnictwu i która od wielu lat aranżowała i projektowała dywany kwiatowe w wielu polskich uzdrowiskach. Te kompozycje kwiatowe i mrówcza praca przy doborze kwiatów i ich pielęgnacji, to właśnie jej dzieło. Pani Heleny nie ma już wśród nas, ale pamięć o jej pracy i ogromnym zaangażowaniu w upiększanie polskich uzdrowisk pozostanie w nas na zawsze” – zaznacza Jan Golba.
Czytaj też: Prawnik, który bronił Koguta powalczy o fotel prezydenta Krakowa








































































































































































































