Historyczny moment! Dziennikarze jako pierwsi mieli możliwość przyjrzenia się zmodernizowanej trasie Nowy Sącz – Marcinkowice. Kolej wraca na Sądecczyznę – zobaczcie jak wygląda trasa po przebudowie!
Choć oficjalnie na trasę Nowy Sącz – Marcinkowice pierwsze regularne pociągi wjadą 14 czerwca, to dzisiaj (3 czerwca) dziennikarze jako pierwsi mieli możliwość zobaczenia z bliska gotowego fragmentu modernizowanej linii Nowy Sącz – Chabówka.
– Jesteśmy w przeddzień oddania tej linii kolejowej do tzw. wstępnej eksploatacji, czyli procesu, który jest niezbędny do tego, by od połowy czerwca, zgodnie z zapowiedzią, po odcinku Nowy Sącz-Marcinkowice, mogły ruszyć kursy pociągów pasażerskich. Rozkłady jazdy są już przygotowane – zaznacza Piotr Hamarnik z zespołu prasowego Polskich Lini Kolejowych.
Podkreśla on, że czas, który pozostał jeszcze do oficjalnego wyjechania pociągów na trasę Nowy Sącz – Marcinkowice zostanie przeznaczony na przygotowanie przewoźników, którzy również potrzebują czasu, aby zapoznać się z nowym szlakiem kolejowym.
– Przypomnę, że linia kolejowa nr 104 na odcinku Nowy Sącz – Marcinkowice została kompletnie zmodernizowana. Mimo że biegnie ona mniej więcej w tym samym miejscu, to mamy do czynienia z zupełnie nową linią kolejową, dostosowaną do nowoczesnych, współczesnych parametrów i troszkę inaczej położoną, jeżeli chodzi o te kwestie wysokościowe oraz troszkę inaczej obsługiwaną, jeżeli chodzi o systemy sterowania ruchem kolejowym – dodaje Piotr Hamarnik.
Jak informowaliśmy wcześniej, nową trasę obsługiwać będzie POLREGIO, a pociągi zatrzymywać się będą na stacjach i przystankach: Marcinkowice, Nowy Sącz Chełmiec oraz Nowy Sącz Miasto. W planach jest 14 par pociągów w dni robocze i 9 par na dni wolne od pracy. Z kolei kursy mają odbywać się średnio co godzinę.
Trasa nie do poznania
Pierwszym obiektem, który został zmodernizowany na tej linii kolejowej jest bezkolizyjne skrzyżowanie ulicy Kolejowej, Asnyka i Zielonej. Tam powstał nowy wiadukt kolejowy i nowy układ komunikacyjny dla mieszkańców Nowego Sącza. Obok stanął budynek lokalnego centrum sterowania, które jest sercem tej inwestycji – to w tym miejscu będą pracować dyżurni ruchu odpowiedzialni za bezpieczny przejazd po linii kolejowej 104.
Następna stacja to Nowy Sącz – Miasto – tam z kolei powstał zupełnie nowy peron dostosowany do potrzeb osób o ograniczonych możliwościach poruszania się. Poza tym powstał nowy układ drogowy, wcześniej przejście podziemne w rejonie Kocich Plant i nowe obiekty inżynieryjne.
Jak zaznacza Piotr Hamarnik, dużym wyzwaniem w czasie powstawania linii miało być zabezpieczenie odpowiednimi murami oporowymi skarp.
Dalej powstały dwa mosty, jeden nad potokiem Żeglarka, a drugi nad Dunajcem. W następnej kolejności mamy nowe, bezkolizyjne skrzyżowanie na ulicy Krakowskiej połączone z przystankiem Nowy Sącz – Chełmiec. Stad linka biegnie ku Marcinkowicom, gdzie powstała duża, nowoczesna stacja kolejowa.
– Ta stacja kolejowa dostosowana do tego, by w przyszłości mogły się tu krzyżować i mijać pociągi. Linia kolejowa numer 104, którą modernizujemy na wielu odcinkach, jest tutaj na tym odcinku z Chabówki do Nowego Sącza linią jednotorową. Dlatego ważne jest, aby powstawały takie miejsca jak to w Marcinkowicach, by można było bezpiecznie i sprawnie mijać się pociągami, tak, żeby jak najwięcej mogło ich w danym czasie kursować – zaznacza Piotr Hamarnik.
Maksymalna prędkość na uruchomionym od połowy czerwca odcinku ma wynosić 120 km/h ze względu na ukształtowanie terenu, które wymusza ograniczenie prędkości. Z kolei czas pociągu, który zatrzymuje się na wszystkich przystankach szacuje się na 11 minut od Marcinkowic do Nowego Sącza.
– Kolejnym, ważnym krokiem będzie otworzenie stacji kolejowej w Męcinie, czyli wydłużenie połączenia z Marcinkowic o przystanek w Chomranicach i stację kolejową w Męcinie. Jest to planowane na marzec 2027 roku, ale data ta jest zależna od postępu prac. W tym samym roku planujemy otworzyć połączenie z Męciny do Limanowej już z wykorzystaniem nowego tunelu kolejowego pod Pisarzową. Dzięki temu pomiędzy tymi ważnymi miastami w Małopolsce czas przejazdu będzie wynosił około 20-25 minut, jeżeli chodzi o te podróże pociągami regionalnymi. Z kolei w przypadku pociągów dalekobieżnych, czyli tych, które docelowo będą kursować z Nowego Sącza przez Limanową do Krakowa, czas ten szacuje się na około 20 minut dla tych najszybszych – nie zatrzymujących się na wszystkich przystankach pociągów – podkreśla Piotr Hamarnik.
Zobaczcie jak wygląda ta trasa po przebudowie!
Czytaj też: Ola Nowak dołącza do show ,,Girls of Warsaw”
























































































































































































































































