Chciało go miasto, jako zadośćuczynienie za uciążliwości związane z inwestycjami PKP w Nowym Sączu. Właściciel się na to nie zgodził i ogłosił przetarg na zakup za 319 tysięcy, który właśnie został rozstrzygnięty. Finalna kwota jest nieco wyższa.
Park rekreacyjny obok zabytkowego dworca w Nowym Sączu, określany jest mianem „Kolejarskich Plant”. Teren jest łakomym kąskiem dla miasta, które prawdopodobnie będzie musiało obejść się smakiem. Zarząd PKP był nieugięty.
– Napisałem pismo do PKP, które sygnalizuje, że jesteśmy zainteresowani przejęciem tego obszaru. Oczywiście jesteśmy otwarci na rozmowy. Takim ładnym gestem w naszą stronę, byłoby przekazanie miastu tej przestrzeni, chociażby w formie troszkę odszkodowania za to, co się ostatnio działo w Nowym Sączu – mówił w sierpniu ubiegłego roku prezydent Ludomir Handzel.
Gospodarz miasta proponował, że przejmie to miejsce za symboliczną kwotę. Jednocześnie zobowiązał się do rewitalizacji terenu. Uważał, że wobec ogromnych trudności komunikacyjnych, związanych z modernizacją linii kolejowej 104, mieszkańcy przyjęliby ten gest PKP z wielkim uznaniem.
Tak się jednak nie stało. PKP ogłosiło przetarg, który właśnie został rozstrzygnięty. Nowy właściciel zapłaci za 34-arowy park finalnie 323 tys. Oprócz niego jeszcze jedna osoba chciała kupić działkę.
Prezydent miasta, wiedząc, że nie ma szans na przejęcie parku, złożył na ręce Przewodniczącego Rady Miasta Krzysztofa Głuca pisemną deklarację, która według niego zabezpiecza teren przed ewentualną zabudową komercyjną.
– (…) Dopóki jestem prezydentem miasta Nowego Sącza, nie wyrażę zgody na zmianę przeznaczenia zagospodarowania tej nieruchomości. Czyli każdy podmiot, który zdecyduje się zakupić ten park, musi się liczyć z tym, że pozostanie to dalej teren parku kolejowego – oświadczył Ludomir Handzel.
Nie wiadomo, kto jest nowym właścicielem, bowiem nabywca zastrzegł swoje personalia.
– Podmiot, który wygrał przetarg, nie wyraża zgody na ujawnienie danych. Do finalizacji nabycia nieruchomości konieczne jest jeszcze uzyskanie niezbędnych zgód korporacyjnych. Przypominamy, że miastu przysługuje prawo pierwokupu – przekazała Agnieszka Jurewicz z wydziały komunikacji PKP.
Czytaj także: Wyjątkowy jubileusz w Nowym Sączu. „Ekonom” świętuje 100-lecie istnienia [ZDJĘCIA]
Fot. Michał Śmierciak































































































































































































































