Pożar, do którego doszło w ubiegły piątek w Krynicy-Zdroju, ma tragiczne skutki. Obrażenia obu poszkodowanych mężczyzn okazały się zbyt poważne. W poniedziałek pisaliśmy o śmierci 65-latka. Dziś wiemy, że młodszy mężczyzna również zmarł.
O tym, że starszy mężczyzna nie przeżył, informowaliśmy TUTAJ. Dzisiaj dotarła do nas wiadomość o śmierci drugiego poszkodowanego w pożarze – 48-latka. Informację tę potwierdziła w rozmowie z nami nadkomisarz Justyna Basiaga, Oficer Prasowa Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.
Przypomnijmy, że pożar w jednym z mieszkań przy ulicy Władysława Reymonta w Krynicy-Zdroju wybuchł 24 kwietnia. Służby otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu około godziny 16:00. Na miejsce ruszyło sześć zastępów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego, policja. Ponadto do działań zadysponowano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe i poszkodowani zostali przetransportowani śmigłowcami do szpitali w Siemianowicach Śląskich i Krakowie. Niestety, obrażenia obu mężczyzn okazały się zbyt poważne.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Muszynie.
Czytaj też: Myślała, że chroni swoje oszczędności. Straciła sporą sumę

































































































































































































































