Sądeccy lekarze o kulisach walki o życie pana Jana

Sądeccy lekarze o kulisach walki o życie pana Jana

– Gdyby zawiódł którykolwiek z etapów, pana Jana nie byłoby dziś z nami – wyznał lekarz nowosądeckiego szpitala podczas konferencji prasowej podsumowującej skomplikowany proces medyczny, któremu poddany został pacjent.  Mężczyzna uległ wypadkowi i musiał zostać przygotowany do przeszczepu wątroby. Wtorkowe spotkanie (14 kwietnia) było okazją do przedstawienia roli, jaką w tym wieloetapowym procesie, odegrał lokalny zespół specjalistów.

Przygotowanie pacjenta po ciężkim urazie do transplantacji to zadanie wymagające precyzyjnej koordynacji wielu oddziałów. W przypadku pana Jana proces ten rozpoczął się już w momencie udzielania pierwszej pomocy, a następnie był kontynuowany w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym oraz na Oddziale Intensywnej Terapii.

Łańcuch przeżycia

Podczas konferencji lekarze podkreślali, że powodzenie procedury transplantacyjnej zależy od sprawnego działania całego systemu. Każdy etap – od diagnostyki po stabilizację stanu pacjenta – ma bezpośredni wpływ na to, czy przeszczep w ogóle będzie możliwy do przeprowadzenia.

Mogę to powiedzieć z pełną odpowiedzialnością: gdyby zawiódł którykolwiek z etapów – począwszy od pierwszych minut po wypadku, przez szpitalny oddział ratunkowy, aż po opiekę na oddziale intensywnej terapii i pracę koordynatorów transplantologicznych – pana Jana nie byłoby dziś z nami – podkreślał dr Surmiak, koordynator ds. przeszczepów, doceniając profesjonalizm sądeckiego zespołu.

Pacjent dziękuje za szansę

Obecność pana Jana na konferencji była najbardziej wymownym punktem spotkania. Pacjent osobiście podziękował kadrze medycznej za zaangażowanie i opiekę, która pozwoliła mu doczekać momentu samego przeszczepu, a tym samym dała mu szansę na „drugie życie”.

Czytaj także: Pierwsze spotkanie było strzałem w dziesiątkę! Czas na kolejne

Fot. Adrian Maraś

 

Filmoteka dts24

217 Videos